Z większym wysiłkiem po kredyt mieszkaniowy?

Czy to fakt, że dzisiaj młodzi mają utrudniony dostęp do kredytów hipotecznych?

Czy to prawda, że młodsza część społeczeństwa z trudnością uzyskuje kredyty mieszkaniowe? Czy faktem jest, że nie mogą oni spełnić swojego marzenia o własnej nieruchomości, z powodu nieprzyjaznej polityki banków czy też problem ma inne źródło? Na te i inne również ważne pytania, odpowiemy w poniższym artykule. Zapraszamy do lektury nie tylko najmłodszą część starających się przystąpić do kredytu!

Swoją publikacje rozpoczniemy od rozpoznania pewnego zjawiska, które bez wątpienia ma charakter narastający i bezpośrednio kolidujący z dostępem do kredytów mieszkaniowych . Otóż coraz większa grupa młodych ma problemy z uzyskaniem nie tyle pożądanej zdolności kredytowej, ale w ogóle jej nie posiada. Bez wątpienia jest to efekt zarówno niewysokiego wynagrodzenia, jak i brak stałych umów o pracę. Na rynku pracy dla młodych dominują umowy zlecenia, umowy o dzieło, które nie dają żadnej stabilizacji zawodowej, gdyż z dnia na dzień możemy po prostu, zasilić szeregi bezrobotnych.

Eksperci jednak mocno podkreślają, że niestabilne umowy nie przekreślają szansy na otrzymanie kredytu mieszkaniowego. Dzisiaj kredyt mieszkaniowy może otrzymać pracownik zatrudniony na podstawie umów cywilno – prawnych, warunek jest jeden – więcej niż jedna umowa od tego samego pracodawcy oraz zapewnienie pisemne, że umowy będą przydłużane. My mamy tylko jedno pytanie, czy taki kredyt jest bezpieczny dla kredytobiorcy? Co zrobimy w sytuacji, kiedy pracodawca jednak nie przedłuży z nami umowy lub wysokość miesięcznego wynagrodzenia się nagle zmniejszy? Czy będziemy posiadać odpowiednie środki na koncie oszczędnościowym? Statystyki jasno wskazują na to, że oszczędza znikoma część społeczeństwa.

Wyniki ostatnio przeprowadzonych badań wśród pracodawców, jasno wskazują ich kierunek myślenia w kwestii zatrudnienie na stałe. Priorytetowym pracownikiem, czyli tym najbardziej poszukiwanym jest ten, który nie ma wysokich wymagań w kwestii wynagrodzenia. Po prostu jego zatrudnienie wiąże się z małym wydatkiem dla firmy. Po drugie pożądany pracownik musi być nie tylko systematyczny, ale także w pełni zależy od pracodawcy, jeśli chodzi o kierunek działań, styl pracy. Takiemu pracownikowi warto dać umowę o pracę na czas nieokreślony! Inni są zbyt ryzykowni!

Czy pamiętasz czas kiedy wszyscy młodzi byli zachęcani do zaciągania kredytów hipotecznych? W tym czasie doradcy finansowi doradzali kredyty na 110- 120% wartości nieruchomości. Czy tylko dlatego aby najmłodsza część kredytobiorców mogła w spokoju wyremontować i urządzić mieszkanie? Czy też chodziło o ich osobisty portfel? Dzisiaj Ci doradcy są znacznie bardziej ostrożni, także dbają o świat swoich prywatnych finansów. Mają świadomość sytuacji, czy wtedy jej nie posiadali? Dziś kredyty hipoteczne nie są udzielane już tak ochoczo, bo każda nieodpowiedzialna decyzja ze strony pracownika, może wiązać się z jego zwolnieniem.

Wiesz jaki jest obecny stan zadłużenia Polaków? Suma wszystkich zobowiązań wobec banków przekroczyła 600 mld PLN. To na co chcemy zwrócić uwagę to fakt, że tylko 6,5% z nich została uznana za zagrożone. Jak się okazuje kredyty mieszkaniowe spłacały rozsądnie. Co oznacza w praktyce, że zadłużenie hipotecznie regulujemy, systematycznie. Dlaczego więc banki przestały z przyjemnością pożyczać pieniądze młodemu pokoleniu kredytobiorców?

Doświadczenie bankowców wskazuje na to, że najbardziej wierny klient to ten, któremu bank pomógł wyjść z trudnej sytuacji finansowej. Idealnym przykładem jest problem ze spłatą rat kredytu hipotecznego ( np. wakacje kredytowe). Co jednak jeśli liczba niestabilnych kredytów na zakup mieszkania, rośnie? W takiej sytuacji bankowi udzielają kredytów rzadziej, a lista wymagań wobec przyszłych młodych kredytobiorców, stale się rozrasta.

Pierwsze oczekiwania: Obowiązkowy wkład własny – minimum 20% wartości przyszłej kredytowanej nieruchomości. Jak rozwiązać ten problem i czy właściwie jest to trudność? O tym, że nie należy śpieszyć się z decyzją o kredycie hipotecznym, przypominamy raz jeszcze. Żadną tajemnicą nie jest dzisiaj to, że powinniśmy oszczędzać w zasadzie od pierwszej pensji. Na początek całkowicie wystarczy 10% wynagrodzenia, ale procent ten powinien systematycznie wzrastać. Proporcjonalnie do naszego pragnienia o własnym M. Czy możliwie jest to aby młodzi odłożyli na wkład własny 100% swojej pensji? Oczywiście, decyzja ta na pewno spotka się z aprobatą ze strony rodziców. Problem pojawia się jednak po stronie młodego pokolenia, która szuka wymówek aby nie odkładać żadnych z zarobionych pieniędzy. Jedni uważają, że po prostu za mało zarabiają…i oszczędzanie się im nie opłaca ( bzdura nawet jeśli zarabiamy 1200 zł przez rok możemy zgromadzić kapitał w wysokości 14 400 zł, a oprocentowanie produktów oszczędnościowych, stale rośnie). Drudzy są głęboko przekonani o tym, że to rodzice powinni zapewnić im start w mieszkanie. Trzeci preferują hedonistyczny tryb życia i znacznie wyżej cenią sobie kolejne zagraniczne podróże od stabilnego kredytu mieszkaniowego ( stabilizacją zapewnia nam właśnie ten wkład własny, który może być wyższy niż wymagane minimum 20%). Nasza rada: Pomyślmy o dodatkowej pracy. To przyśpieszy nie tylko proces samego oszczędzania, ale także upewni nas w tym, że kiedy już będziemy mieszkali sami…poradzimy sobie z każdym wydatkiem, może pomyślimy o otworzeniu osobnego konta oszczędnościowego na remont i urządzanie mieszkania?

Drugie oczekiwanie: Wysokość raty kredytu mieszkaniowego – 50% poniżej średniej krajowej i 65% powyżej średniej krajowej.

Ci młodzi, którzy planują przystąpienie do kredytu mieszkaniowego muszą nie tylko pomyśleć o wkładzie własnym, naprawdę nie powinniśmy angażować naszych rodziców w nasze kwestie mieszkaniowej, ale także o wysokość pensji. Niestety pisaliśmy już o tym, że młode pokolenie ma bardzo trudny start w dorosłe życie zawodowe. Mamy jednak receptę: Pomyślmy o założeniu własnej firmy. Na studiach na pewno mieliśmy okazję poznać ekspertów w naszej dziedzinie, dlaczego nie działać wspólnie? Dlaczego uzależniać się od pracodawców, którzy nie cenią ( w sposób finansowy) naszych talentów?

Czy powyższa zasada jest jednoznaczna ze stwierdzeniem, że młodzi mają utrudniony dostęp do kredytów. Zdecydowanie zaprzeczamy. Nie możemy jednak nie zauważyć, jak najbardziej rozsądnych działań ze strony banków. Spójrz na to rozsądnie! Bank w ten sposób zabezpiecza twoją spokojną przyszłość finansową. Nie wierzysz? To policz! Ile pieniędzy na normalne życie będzie Ci potrzebne po wpłacie raty kredytu hipotecznego? To oczywiste, że jeśli przyjrzyjmy się sytuacji, która miała miejsce jeszcze kilka lat temu ( boom na kredyty mieszkaniowe), to powiemy ( z całą stanowczością), że dostęp do kredytów hipotecznych został młodego pokoleniu ograniczony. Nie ulega wątpliwości, że opisana powyżej rekomendacja T, budzi wiele emocji. Jednak my nie możemy zgodzić się z tym, że jest to atak na niezależność mieszkaniową młodego społeczeństwa. Ci, którzy troszczą się o swoje zarobki ( nie ulegają presji pracy za minimum krajowe, często w nieswoim zawodzie), są kreatywni ( potrafią sami lub w gronie swoich przyjaciół) i odpowiedzialni ( wcześniej korzystając z produktów kredytowych, nigdy nie spóźniali się ze spłatą), są jak najbardziej mile widzianymi kredytobiorcami hipotecznymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *