Tanie kredyty mieszkaniowe za kilka miesięcy mogą zniknąć

Kredytobiorcy w obecnej chwili cieszą się niskimi stopami procentowymi i dzięki temu niższymi miesięcznymi ratami. Jest to dobry czas dla zainteresowanych kredytami, bo można zaoszczędzić na kosztach pożyczki. Niestety chyba nadciągają czarne chmury nad rynkiem kredytowym, ponieważ są prognozy, że po około 9 miesiącach czeka nas wzrost stóp procentowych i raty pójdą w górę. Tak zakładają inwestujący w kontrakty na stopę procentową. Podstawowa stopa procentowa od lipca utrzymuje się na rekordowo dla Polski niskim poziomie, bo jest to 2,5%. Sprawia to, że WIBOR 3M, który poza marżą najczęściej decyduje o oprocentowaniu kredytu wynosi tylko 2.7%.

WIBOR 3M najprawdopodobniej utrzyma się na zbliżonym poziomie do połowy przyszłego roku. Natomiast w wakacje 2014 roku prognozowany jest on już w okolicach 3%, a na koniec przyszłego roku może wynieść 3,5%.

Podając przykład przy dzisiejszym WIBOR-ze 3M , dla 30 letniego kredytu z marżą 1,6%, wypada 495 zł raty na każde policzone 100 000 zł. Gdy WIBO podniesie się do góry do 3%, to rata wyniesie 513 zł. Jeżeli zgodnie z przewidywaniami inwestorów pod koniec przyszłego roku stawka dojdzie do 3,5%.A obsługa kredytu będzie wymagała więcej wydatków. W przypadku 300 000 PLN kredytu kredytobiorca będzie musiał zapłacić co miesiąc dodatkowe 150 zł, a to z pewnością nie będzie zadowalające.

Ryzyko stopy procentowej pokazuje jak istotne jest to dla osób spłacających kredyty złotowe. Kredyt zaciągnięty w 2008 roku jest dzisiaj nie do poznania. Rata zmieniła się aż o jedna trzecią.

Biorąc kredyt w połowie 2008 roku na 300 000 zł i 30 lat przy dostępnej marży 1 p.p na starcie mają 2130 zł raty, a teraz oddaje bankowi o 700 zł mniej. Ale gdy była podpisywana umowa kredytowa w czerwcu 2008 roku WIBOR 3M wynosił 6,65%, czyli 4 p.p więcej niż teraz. W 2010 roku doszło do spadku rat do niecałych 1600 zł, po tym jak podstawowa stopa procentowa obniżyła się do rekordowego poziomu 3,5%, a WOBOR do około 3,8-3,9%. Od wiosny 2011 roku bowiem zwiększyły się wydatki na obsługę kredytu, bo podstawowa stop procentowa zaczęła sięgać do 4,75%, a WIBOR 3M do ponad 5%. W efekcie rata przekroczyła 1800 zł. I tak w obecnej chwili mamy raty o 700 zł niższe niż na początku spłaty i prawie 400 zł mniejszej niż w minione wakacje.

Ryzyko stopy procentowej idzie w parze z ryzykiem kursu walutowego sprawiły, że najniższa rata wyniosła 1409 zł.

Czas pokaże, czy przewidywania się sprawdzą. Na razie miejmy nadzieję, że źle nie będzie i kredyty nadal będą produktem cieszącym się ogromnym zainteresowaniem. A kredytobiorcy będą mogli bez problemu spłacać co miesięczny dług, nie burząc domowych wydatków.

Dodaj komentarz