Co zrobić kiedy ktoś prosi cię o przesłanie skanu dowodu osobistego?

Prośby o przesłanie skanu dowodu osobistego z powodu rekrutacji lub innych okazji stało się jedną z ulubionych metod wykorzystywanych przez oszustów.

Osoby, które od dłuższego czasu poszukują pracy lub szukają pożyczek pozabankowych, a czasami także kupujące niektóre rzeczy stanowią łatwy cel dla oszustów. Nietrudno bowiem przekonać ich, że do realizacji tego celu niezbędny jest dowód osobisty. Jak widać, dowód osobisty może stać się zagrożeniem nie tylko wtedy, gdy zostanie skradziony. Może zostać wykorzystany również gdy sami prześlemy jego skan nie tym co trzeba osobom. Uważajmy więc na przesyłanie go mailem, a także na pozostawianie dowodu w hotelach, wypożyczalniach samochodu i innego sprzętu.W obecnych czasach niezwykle łatwo jest skraść czyjąś tożsamość.

Sposoby oszustów: na pracę

Wielu oszustów zamieszcza ogłoszenia o pracę w internecie. Są one oczywiście fałszywe. Podszywają się pod przedsiębiorców poszukujących pracowników do pracy zdalnej, chalupniczej lub nawet w biurze, czasami udają także inne, znane firmy. Procedura rekrutacyjna jakiej wymagają zakłada między innymi przesłanie dowodu osobistego przez maila.

Na co zwracać uwagę i jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie? Przede wszystkim, poważne firmy nie zakładają kont mailowych na darmowych serwerach. Dodatkowo, przesyłanie skanu dowodu nie powinno być wymagane na tym etapie.Wystarczy podać dane takie jak imię i nazwisk, data urodzenia, adres. Jeśli ktoś wymaga od nas dowodu w celu przygotowania umowy, jest prawdopodobne, że zechce nas oszukać. Lepiej zachować ostrożność, gdyż nigdy nie wiemy kto ukrywa się po drugiej stronie.

Na wygraną w konkursie

Równie niebezpieczne są sytuacje, kiedy skany dowodu wymaga od nas ktoś, kto twierdzi, że wygraliśmy nagrodę w konkursie. Zazwyczaj takie wiadomości dostajemy mailem. Wymagają one przesłania zdjęcia lub skanu każdej ze stron dowodu po to, by móc potwierdzić dane, a następnie przesłać na nie nagrodę. To powszechny proceder i nie dajmy się na niego nabierać, przestrzegajmy także osoby starsze, które mogą być bardziej łatwowierne.

Na pożyczkę

Jeśli poszukujemy pożyczki i nie mamy szansy uzyskania jej w banku, odmówiły nam też najbardziej znane firmy pożyczkowe, możemy zacząć poszukiwać szerzej, np. w internecie. Firmy, czy prywatni inwestorzy, którzy ogłaszają się w sieci często proponują niezwykle atrakcyjne warunki, a wypłata pieniędzy z ich strony będzie możliwa już, zaraz, kiedy tylko prześlemy dowód. Nie warto ryzykować w ten sposób. Może okazać się, że po drugiej stronie siedzi oszust, który nie dość, że nie wypłaci nam pieniędzy, to jeszcze sam weźmie na nas pożyczkę, obciążając długiem, o którym dowiemy się np. dopiero wtedy, gdy nie zostanie spłacony na czas.

Na bank

Oszuści mogą podszywać się nie tylko pod firmy pożyczkowe, ale i pod bardziej znane i wiarygodne instytucje, jak np. banki. Wysyłają na przykład maile, w których proszą o przesłanie zeskanowanego dowodu, tłumacząc, że jest to konieczne by potwierdzić tożsamość klienta. Znajdują na to jakieś uzasadnienie i podpisują się jako pracownik banku. Trzeba jednak pamiętać, że żaden bank nie prosiłby swoich klientów o potwierdzenie tożsamości taką metodą. Często wzmianki o tym znajdują się nawet na stronach internetowych banków, jako ostrzeżenie i jako reakcja na skargi oszukanych klientów.

Co oszuści mogą zrobić z naszym dowodem?

Skan dowodu osobistego lub jego kserokopia otwierają oszustom wiele możliwości. Wykorzystując zawarte na nich dane mogą oni wziąć pożyczkę, założyć też potrzebne do jej wzięcia konto bankowe. Pożyczka taka może opiewać nawet na kilka – kilkanaście tysięcy złotych.

To wszystko sprawia, że tak ważne jest zastrzeżenie dokumentów jeśli zdarzy nam się je zgubić lub zostaną nam skradzione. Najszybciej i najbezpieczniej uczynimy to online na stronie epuap.gov.pl logując się profilem zaufanym. Im szybciej, tym lepiej – uniemożliwimy w ten sposób wzięcie pożyczki, założenie konta czy wykupienie jakiejś usługi abonamentowej na nasze dane. Jeśli tego nie zrobimy, o takim wykorzystaniu naszych dokumentów dowiemy się najpewniej zbyt późno, kiedy zgłoszą się do nas windykatorzy z informacją o długu o którego powstaniu nie mieliśmy nawet pojęcia.

Podsumowując – jeśli ktoś prosi nas o przesłanie skanu dowodu osobistego drogą internetową, zachowamy największą ostrożność. Własnych danych powinniśmy chronić tak samo, jak portfela.

Pożyczki przez Internet – jak nie dać się oszukać?

Szacuje się, że z pozabankowych pożyczek online korzysta już przeszło 3 miliony Polaków i wszystko wskazuje na to, że ich popularność nadal będzie rosła. Dobrą koniunkturę na rynku pożyczkowym niestety wykorzystują nie tylko instytucje finansowe, ale również przestępcy, którzy prześcigają się w pomysłach na oszukiwanie ludzi z pomocą pożyczek.

Uwaga na fikcyjne pożyczki

W sieci znaleźć można kilkadziesiąt stron internetowych oferujących pożyczki online, w większości przypadków krótkoterminowe chwilówki, ale coraz częściej także pożyczki na raty. Na pierwszy rzut oka wszystkie te witryny wyglądają bardzo podobnie, dlatego bardzo trudno jest rozpoznać, czy ma się do czynienia bezpośrednio z firmą pożyczkową, pośrednikiem, czy… z fikcyjnym pożyczkodawcą. Stworzenie witryny łudząco podobnej do strony prawdziwej firmy pożyczkowej jest dzisiaj bardzo łatwe i przestępcy to skwapliwie wykorzystują. Najczęściej tworzą bardzo atrakcyjne wizualnie strony, na których znaleźć można promocje tanich i szybkich pożyczek, udzielanych jedynie na dowód i bez sprawdzania BIK. Takie oferty kuszą przede wszystkim osoby zadłużone, które gdzie indziej dostały odmowę udzielenia pożyczki. Tworząc witryny z fikcyjnymi pożyczkami, przestępcy mogą nas okraść dwojako: wyłudzić od nas pieniądze lub dane osobowe.

Wyłudzenie pieniędzy polega najczęściej na żądaniu od klientów zainteresowanych zaciągnięciem chwilówki uiszczenia opłaty wstępnej np. z tytułu rozpatrzenia wniosku. Popularne są zwłaszcza tzw. SMS-y Premium, które są formą płatności za aktywację określonej usługi. W przypadku pożyczek klienci muszą wysłać taki SMS w celu potwierdzenia rejestracji konta na stronie, czy akceptacji warunków pożyczki. Koszt jednego SMS- a Premium wynosi nawet 30 zł, co przy kilku wysłanych wiadomościach może pozbawić człowieka potrzebującego pieniędzy całkiem sporej kwoty. Po wysłaniu wymaganej liczby wiadomości klient fikcyjnej firmy pożyczkowej otrzymuje oczywiście odmowę udzielenia pożyczki.

Wyłudzenie danych osobowych za pośrednictwem fałszywej strony z pożyczkami to potencjalnie jeszcze większe zagrożenie dla klientów. Osoby ubiegające się o pożyczkę, wypełniają na stronie internetowej oszustów formularze, w których podają nie tylko swoje adresy zamieszkania i poczty elektronicznej, ale również dane ze swojego dowodu osobistego i dane dotyczące rachunku bankowego. Wszystkie te informacje przestępcy mogą wykorzystać do wyłudzenia pożyczek na cudze nazwisko. Proceder wyłudzania pożyczek na podstawie skradzionych danych osobowych wykryła na przykład policja w 2016 r. Dwóch mieszkańców Lublina dysponowało kilkudziesięcioma rekordami z danymi osobowymi (ich źródło jednak nie zostało odkryte), które pozwalały im zakładać rachunki w bankach na cudze nazwisko i zaciągać pożyczki przez Internet. Poszkodowanych zostało 107 osób oraz kilka firm pożyczkowych. Przestępstwo zostało wykryte w momencie, gdy pokrzywdzone osoby zaczęły dostawać z firm pożyczkowych wezwania do zwrotu zaciągniętych pożyczek.

Warto pamiętać, że fikcyjne strony z pożyczkami to tylko jedna z metod pozyskania danych osobowych. Należy uważać na wszelkie internetowe formularze wymagające podania szczegółowych informacji, a także podczas logowania się do bankowości elektronicznej. Phishing, czyli podszywanie się pod różne instytucje w celu wyłudzenia danych to dzisiaj prawdziwa plaga w Internecie, w której wykorzystywane jest coraz częściej złośliwe oprogramowanie.

Jak rozpoznać fałszywą stronę z pożyczkami?

Odróżnienie stron prawdziwych firm pożyczkowych od stron oszustów nie jest trudne, ale wymaga poświęcenia kilku chwil na sprawdzenie pewnych informacji.

  • Informacje na temat pożyczkodawcy – na stronie z prawdziwymi chwilówkami zawsze powinny znajdować się pełne dane firmy pożyczkowej, obejmujące jej nazwę, adres siedziby, a często również NIP, REGON, czy numer KRS. Dane te zawsze warto potwierdzić w oficjalnych rejestrach przedsiębiorców, które dzisiaj dostępne są online (np. wyszukiwarka podmiotów w Krajowym Rejestrze Sądowym)
  • Szczegółowe warunki pożyczki – na stronach oszustów znajdują się zwykle jedynie ogólne informacje na temat pożyczek. Próżno na nich szukać ramowej umowy pożyczki, czy szczegółowej tabeli opłat i prowizji, czyli dokumentów, które udostępnia każda solidna firma pożyczkowa.
  • Dane kontaktowe – prawdziwe firmy pożyczkowe udostępniają swoim klientom różne formy kontaktu. Najczęściej jest to infolinia, pod którą bez problemu można się dodzwonić, adres mailowy, a coraz częściej czat na stronie, umożliwiający kontakt z przedstawicielem firmy online. Oszuści nie podają takich danych, co najwyżej umieszczają na stronie prosty formularz kontaktowy.

Popularność pozabankowych pożyczek online sprawia, że właśnie w Internecie można znaleźć coraz więcej opinii na temat poszczególnych pożyczkodawców. Istnieją nawet specjalne serwisy branżowe, które skrupulatnie przyglądają się najnowszym firmom oraz ich ofertom. Przed zaciągnięciem chwilówki, warto zapoznać się zarówno z  profesjonalnymi recenzjami, jak i opiniami zwykłych klientów o danej firmie pożyczkowej. Brak takich recenzji i opinii na temat pożyczkodawcy z pewnością powinien skłonić do ostrożności i poszukania innego dostawcy usług.