CZYM SIĘ KIEROWAĆ PRZY WYBORZE KONTA BANKOWEGO

W dzisiejszych czasach posiadanie konta bankowego to coś oczywistego, czym dysponuje większość z nas, jednak problemem jest jego wybór zwłaszcza wśród klientów indywidualnych. Doskonale zdajemy sobie sprawę, iż dzięki niemu nasze codzienne funkcjonowanie jest dużo łatwiejsze, a co za tym idzie niejednokrotnie na dalszy plan schodzi potrzeba płacenia gotówką, co dla wielu z nas jest już metodą dosyć nieadekwatną do naszych potrzeb. Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę przy zakładaniu ewentualnie przenoszeniu takiego konta bankowego? W pierwszej kolejności na opłaty za jego prowadzenie, kiedyś były one pewnym standardem, dziś jest wręcz odwrotnie, darmowe i bezpłatne prowadzenie konta oferuje bardzo wiele banków. Równie ważnym aspektem jest bez wątpienia wykonywanie jak największej ilości darmowych przelewów, których realizujemy coraz więcej, mowa tutaj zwłaszcza o wzrastającej liczbie transakcji dokonywanych przez internet. Interesować nas powinny także błyskawiczne przelewy, których wykorzystanie jest niejednokrotnie czymś na co liczymy w danym momencie, a także dostęp do odpowiedniej liczby bankomatów, zwłaszcza kosztów związanymi z ich korzystania. Obojętna nie powinna być nam również sytuacja, w której dany bank nie posiada w naszym mieście swojej placówki, tutaj pamiętajmy o tym jak ważny jest często kontakt bezpośredni choć często schodzi to na dalszy plan. Zanim zdecydujesz się na konto bankowe, przeanalizuj również wszystkie dostępne tam narzędzia oraz dostęp do kart płatniczych a także warunki korzystania z niego, wraz z tabelą opłat, prowizji i ewentualnych kar. Jeśli chodzi o typowe konto internetowe, to tutaj czytelny i przejrzysty interfejs oraz wygodny oraz prosty panel, to coś co powinno pomóc uświadomić ci, czy jest to rozwiązanie dla kogoś takiego jak ty.

KREDYT STUDENCKI – PĘTLA NA SZYI CZY DROGA KU WOLNOŚCI?

Kredyt studencki – w ostatnim czasie bardzo popularna forma pożyczki wykorzystywana głównie przez studentów. Na czym polega jego fenomen? Przede wszystkim, kredyt studencki oferowany jest na bardzo korzystnych warunkach w porównaniu do tradycyjnych kredytów proponowanych w komercyjnych bankach. Państwo polskie zrobiło ukłon w stronę uczących się i zaproponowało częściową spłatę odsetek, dodatkowo oprocentowanie podczas spłacania kredytu po ukończeniu studiów jest znacznie niższe niż w przypadku kredytu tradycyjnego. Co daje to przeciętnemu studentowi? Główną zaletą jest to, że spłacamy praktycznie tyle, ile pożyczaliśmy, bez haraczu jaki pobierają baki w postaci oprocentowania.

   Na jakich zasadach jest przyznawany kredyt studencki? Głównym warunkiem jaki musimy spełnić jest rozpoczęcie studiów przed 25 rokiem życia, bez znaczenia czy to studia I czy II stopnia oraz czy studiujemy na uczelni państwowej czy prywatnej. Drugim ważnym aspektem jest zatwierdzenie przez bank tzw. zabezpieczenia kredytu. Tutaj są dwie wiadomości-dobra i zła. Dobra – wniosek rozpatrywany jest bezpłatnie. Zła – często musimy mieć żyranta (w sytuacji, gdy nie

osiągnęliśmy żadnego dochodu oraz nie pracujemy) lub inna forma, która pozwoli  zabezpieczyć się bankowi. Warto jednak wspomnieć, że kredyt studencki nie jest przyznawany na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”, ale na podstawie dochodów naszych bądź naszych rodziców. Kredyt najpierw otrzymają studenci z rodzin uboższych a dopiero później z bardziej zamożnych. No dobra, ale ile tego kredytu dostanę? – spyta zaciekawiony student. Maksymalna miesięczna transza wynosi 600 złotych i wypłacana jest wyłącznie podczas roku akademickiego – czyli przez 10 miesięcy w roku. Maksymalna wysokość kredytu przeważnie wynosi 30 000 złotych (6000 zł rocznie x 5 lat), jednakże istnieją wyjątki od tej reguły, m.in. w przypadku studiów na kierunkach lekarskich oraz w przypadku studiów doktoranckich. W tym konkretnym przypadku, okres kredytowania może wynosić, aż 10 lat a suma pożyczki opiewać na kwotę 12 000 złotych.

   Okres spłaty kredytu rozpoczyna się na ogół 2 lata po zakończeniu studiów. Wysokość raty jaką przyjdzie nam spłacić jest 1/2 kwoty jaką otrzymywaliśmy miesięcznie podczas studiów, czyli spłacamy po 300 złotych miesięcznie. Długość spłaty zależy od sumy kredytu jaki zaciągnęliśmy. W przypadku kwoty 30 000 złotych kredyt studencki będziemy spłacać przez blisko 8,5 roku (100 rat x 300 złotych). Co jednak w przypadku, gdy chcielibyśmy spłacić kredyt we wcześniejszym terminie? Tutaj należy przejrzeć umowę, która była zawarta pomiędzy nami a bankiem. Teoretycznie wcześniejsza spłata jest możliwa, w takim przypadku należy wystąpić z wnioskiem o przedwczesną spłatę, jednakże doświadczenia wielu osób pokazują, że praktyki banków często odbiegają od tego co może wydawać się oczywiste i pod tym względem sprawę należy rozpatrywać indywidualnie.

   Czy warto zaciągnąć kredyt studencki? Oczywiście! Żaden bank ani inna instytucja finansowa (no, może poza rodzicami – pisząc żartobliwie) nie zaoferuje nam kredytu na tak preferencyjnych warunkach. Osoby bardziej obrotne mogą wykorzystać kredyt studencki jako inwestycje długoterminową i utworzyć z niego lokatę lub inną długoterminową inwestycję.

Kredyt na mieszkanie a kredyt hipoteczny

W ostatnich latach niezwykle modny stał się kredyt hipoteczny. I choć nie każdego na niego stać, z roku na rok wzrasta liczba zainteresowanych tego typu usługami. Każdy tego typu kredyt to zobowiązanie na długie lata, często spłacane do późnej starości. Trzeba pamiętać, że pożyczka taka różni się znacznie od zwykłego zadłużenia. Po pierwsze jej kwota jest dużo większa, a spłata dłuższa. Bank dla swojego zabezpieczenia ustanawia hipotekę i jest najbardziej popularny sposób dający bankowi gwarancje. Trzeba jednak zauważyć, że nie zawsze definicja kredytu hipotecznego jest równa kredytowi mieszkaniowemu. Pierwszy z nich jest zarezerwowany dla tzw. kredytów celowych i daje znacznie więcej możliwości, niż typowa pożyczka na mieszkanie. Pamiętać trzeba, że zaciągając dług na mieszkanie, nie będziemy mogli zakupić np. działki rolnej czy samochodu. Ważne zauważania jest to, że pieniądze zaciągnięte w banku na taki właśnie cel, są wpłacane bezpośrednio na konto osoby sprzedającej. Nie ma więc możliwości, by przeznaczyć je na jakikolwiek inny cel, niż zakładano. Można więc powiedzieć, że pożyczka na mieszkanie potocznie jest określana kredytem hipotecznym. Niemniej jednak różnice między nimi istnieją i należy o nich pamiętać.

Zaciągnięcie kredytu hipotecznego może być drogą do spełnienia marzeń?

Jeśli od dawna planowaliśmy kupno własnego mieszkania a przeszkodą był jedynie brak pieniędzy to już nie musimy zwlekać z tą jakże ważną inwestycją. Obecnie idealnym rozwiązaniem może okazać się dla nas kredyt hipoteczny, dzięki któremu bardzo szybko będziemy mogli zamieszkać w pięknym spełniającym wszystkie nasze wymagania mieszkaniu. W uzyskaniu kredytu hipotecznego mogą pomóc nam doradcy kredytowi, których to bez problemu odnajdziemy choćby za pośrednictwem Internetu. Przede wszystkim przedstawią nam oni najkorzystniejsze dla nas oferty i propozycje banków, dzięki czemu sami nie będziemy musieli poświęcać wiele czasu na wertowanie kolejnych ofert. Poza kredytem hipotecznym doradcy kredytowi mogą pomóc nam także, jeśli chodzi o kredyt konsolidacyjny, samochodowy czy też odnawialny. Zazwyczaj naszym zadaniem będzie podanie kwoty, która nas interesuje a całą resztą zajmą się już konkretni pracownicy, którzy to przeprowadzą nas przez cały proces uzyskiwania pożyczki i pomogą zgromadzić odpowiednie dokumenty.

Zabezpieczenia kredytu hipotecznego

Aby zminimalizować ryzyko strat, zazwyczaj banki wymagają zabezpieczenia od kredytobiorcy. Im kredyt udzielany jest na wyższą sumę tym zabezpieczenie musi mieć większą moc. Kredyt hipoteczny jest kredytem długoterminowym i wymaga godnego zabezpieczenia, które zagwarantuje bankowi jego spłatę. Najczęściej i najbardziej popularnym zabezpieczeniem wymaganym przez banki w przypadku kredytów hipotecznych jest, jak sama nazwa kredytu wskazuje, hipoteka. Hipoteka to ograniczone prawo rzeczowe. Pod hipotekę można oddać prawo własności do nieruchomości, prawo spółdzielcze do lokalu, prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej, czy też prawo do wieczystego użytkowania. Kolejnym stosowanym zabezpieczeniem jest własnoręcznie podpisany przez kredytobiorcę weksel in blanco. Jest to pusty weksel, jedynie z wpisaną datą jego wystawienia. W przypadku zaprzestania spłaty kredytu, bank wpisuje sumę weksla oraz termin jego spłaty. Dodatkowym zabezpieczeniem jest również przelanie na kredytodawcę praw do odszkodowania, wypłacanego na podstawie ubezpieczenia nieruchomości od zdarzeń losowych.

Kredyty hipoteczne – podział i przeznaczenie

Kredyty hipoteczne są zabezpieczone hipoteką – czyli nieruchomością. Ich celem jest zazwyczaj wybudowanie swojej lub zakupienie istniejącej nieruchomościKredyt ten jest najczęściej zabezpieczony właśnie tą budowaną, czy zakupioną nieruchomością, do czasu całkowitej jego spłaty. Kredyty hipoteczne dzielimy na hipoteczne zwykłe, budowlane, oraz pożyczki hipoteczne. Możemy je także podzielić na walutę, w jakiej go zaciągamy. Jest to oczywiście kredyt w złotych polskich, jak również w innych walutach. Można zaciągnąć go w euro, frankach szwajcarskich, czy dolarach. Czasem okazuje się to dość korzystne, a innym razem wprost przeciwnie. Jednak w przypadku kredytu hipotecznego mamy do czynienia z większą ilością opłat, niż w przypadku zwykłego kredytu. Jest to nie tylko prowizja oraz oprocentowanie, ale tez na przykład opłata za ustanowienie hipoteki. Każdy, kto stara się o taki kredyt musi uzbroić się w cierpliwość, oraz zebrać wszystkie potrzebne dokumenty i pozwolenia. Niektóre kredyty mogą być wypłacane w całości od razu, inne w ratach, czyli tak zwanych transzach. Szczególnym rodzajem kredytów hipotecznych są Pożyczki hipoteczne nie muszą być przeznaczone na budowę, czy sprzedaż mieszkania.

Kredyty hipoteczne – ciekawe i szybkie

To kredyty hipoteczne są bardzo atrakcyjną formą pozyskania gotówki niezbędnej w danym momencie. Jednak nie każdy może skorzystać z tego rodzaju usług banków. Banki skutecznie chronią się przed nieuczciwymi kredytobiorcami. Istnieje coś takiego, jak BIK (biuro informacji kredytowej) i to właśnie dzięki takiemu biuru, możemy dostać kredyt, lub nie. Jeżeli nigdy nie sięgałeś po żaden kredyt, a posiadasz majątek trwały i pokaźny dochód, nie musisz się obawiać, ze go nie dostaniesz. Jednak kredyty hipoteczne udzielane są na bardzo różnych warunkach przez poszczególne banki. Każdy bank kieruje się swoją polityką, oferuje swoim klientom różne oprocentowanie i różne terminy spłaty. To, który bank wybierze klient, zależy tylko od niego. Można jednak skorzystać z wyszukiwarki ofert kredytów hipotecznych, by nie stracić zbyt wielu godzin na buszowanie w sieci. Każdy z nas musi przeanalizować, która oferta jest najbardziej warta naszej uwagi. Jeżeli zupełnie nie orientujemy się, czym są kredyty, na jakich zasadach się je spłaca i co nam zagraża, gdy stracimy płynność finansową, to najlepiej skonsultować się z doradcą, żywym człowiekiem.

Kredyty hipoteczne jako rodzaj kredytów długoterminowych

Kredyty hipoteczne są udzielane często na okres ponad dwudziestu lat. Kredyty mieszkaniowe, jak sama nazwa wskazuje, są przeznaczone na zakup mieszkania albo na budowę domu. Dzięki temu, że oferujemy bankowi zabezpieczenie i zmniejszenie ryzyka w postaci hipoteki na nieruchomości, banki są w stanie zaproponować niższe oprocentowanie. Oprocentowanie jest korzystne, ponieważ bank obawia się mniej o spłacenie kredytu, bo w razie problemów, może zrekompensować swe straty na podstawie hipoteki na nieruchomościKredyty mieszkaniowe są niewątpliwie jednymi z zaciąganych na najdłuższy okres.

Okres kredytowania wynosi od kilku aż do czterdziestu lat. To bardzo długie związanie z bankiem, dlatego tak ważne jest uzgodnienie korzystnych warunków umowy, zarówno dla banku jak i dla osoby kredytobiorcy. Co ciekawe, do zaciągnięcia kredytu hipotecznego, można mieć współkredytobiorcę, co pozwoli nam na zwiększenie swej zdolności kredytowej. Mimo, że zakup mieszkania czy budowa domu to trudna i czasem najważniejsza decyzja w naszym życiu, wielu młodych ludzi decyduje się właśnie na zakup mieszkania za pomocą kredytu. Ceny nieruchomości ciągle rosną, dlatego trudno byłoby uzbierać całą kwotę, poza tym trzeba czekać wiele lat, zanim ja zgromadzimy. Dlatego kredyty hipoteczne, mimo że przedstawiają długoterminowe uzależnienie od banku, są często wybierane w celu zakupu własnego lokum. Kredyty hipoteczne, czy też pożyczki hipoteczne to dla niektórych jedyna szansa na zakup nieruchomości. Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, że ceny nieruchomości ciągle rosną, zakupioną na kredyt nieruchomość można wynajmować, czy wprowadzić się do niej, czego nie możemy zrobić w przypadku zbierania na zakup przez długie lata. Nieruchomość to inwestycja, czasami bardzo opłacalna, dlatego jej posiadanie może być dla nas szansą. Niemniej jednak, decyzja o jej zakupie, jak również o wyborze typu, metrażu, lokalizacji, może mieć duży wpływ na to, jak opłacalną inwestycją będzie dla nas zakup nieruchomości.

Kredyty hipoteczne – sto procent wartości mieszkania

W dzisiejszych czasach ogromnym ułatwieniem wprowadzonym przez banki są kredyty hipoteczne pokrywające sto procent wartości kupowanego mieszkania. Często ludzi nie stać na uzbieranie wkładu własnego, który był wymagany przy większości tego typu kredytów. Aby stworzyć lepsze warunki zaciągania kredytów hipotecznych banki wprowadzają coraz to większe udogodnienia. Takie ułatwienia mają za zadanie przyciągnięcie do banków większej rzeszy klientów. Kredyty hipoteczne są jednym z najlepszych dochodów banku gdyż przez wiele lat musimy spłacać odsetki kredytowe.

Jednakże obecnie państwo wprowadziło udogodnienia w postaci programu ?rodzina na swoim?, który zakłada spłatę przez państwo znacznej części odsetek kredytowych. Dla młodych ludzi rozpoczynających nowe samodzielne życie jest to ogromnym ułatwieniem, gdyż na początku życia potrzebują oni wyjątkowo dużych pieniędzy, aby zapewnić swojej rodzinie godziwy byt. Kredyty hipoteczne pozwalają rozwiązać przynajmniej problem mieszkaniowy i zapewnić rodzinie bezpieczeństwo.

Jakie dokumenty potrzebne, żeby uzyskać kredyt hipoteczny?

Jakie dokumenty najczęściej trzeba posiadać, aby dostać kredyt hipoteczny? Jest kilka podstawowych, które zawsze są wymagane, a istnieją jeszcze takie dokumenty, które są wymagane w zależności od sytuacji, w jakiej się znajdujemy i na co chcemy przeznaczyć kredyt hipoteczny. Zajmijmy się najpierw tymi ważniejszymi. Jeżeli chcemy dostać kredyt hipoteczny to na pewno musimy złożyć takie dokumenty w banku jak: wniosek kredytowy z odpowiednimi załącznikami, jeżeli posiadamy rozdzielczość majątkową to potrzebujemy dokument potwierdzający rozdzielczość majątkową, oczywiście dowód osobisty, a jeżeli jesteśmy rozwodnikami to potrzebujemy dokument z sądu.

Poza tym potrzebujemy jeszcze jeden dokument, o który nie trudno – zaświadczenie o zarobkach. Będąc w banku dostaniemy taki druczek od ręki. Gdy już mamy wszystkie wymagane papiery, musimy określić, jaki rodzaj transakcji chcemy zrobić po otrzymaniu pieniędzy, ponieważ wszystko musi być udokumentowane, a każda transakcja taki dokument posiada. Czasami potrzebny jest papier z ksiąg wieczystych, a czasami umowa przedwstępna ze zbywcą. Tego konkretnie dowiemy się w banku lub kalkulatorze kredytowym. Po przedstawieniu wszystkich dokumentów zostaje nam czekanie na przyznanie lub nie przyznanie kredytu.

Kredyt hipoteczny – wkład własny

Występuje kilkanaście rodzajów kredytów na finansowanie różnych zakupów i przedsięwzięć. Kredyt hipoteczny przeznaczony jest na zakup lub budowę domu czy mieszkania. Właśnie do nich potrzebny jest często wkład własny, czyli pokazanie bankowi, że już zgromadziliśmy część środków (choćby 10 czy 20%) na budowę naszego wymarzonego domu, a od baku chcemy pożyczyć pozostałe 80% czy 90%. Wkład własny jednak nie zawsze jest wymagany. Dzisiaj istnieje kilka banków, które finansują mieszkanie w 100%. Jednak jeszcze jest to rzadkość. Jak bank wylicza wkład własny? Jest na to specjalny wskaźnik ? tzw. Loan to value. Jest to po prostu stosunek kredytu do wartości nieruchomości. Wysokość wkładu własnego kredytobiorca musi pokryć ze swoich własnych środków, a nie z kredytowych.

Może to być pokryte np. oszczędności, które na ten cel gromadziliśmy. Obecnie, już częściej niż jeszcze kilka lat temu, kredyty hipoteczne są udzielane na 100% lub 90% wartości nieruchomości. Jest to dobra wiadomość dla starających się o kredyt. Jednak wysokość wkładu własnego może się różnić. Może ona być liczona lub co do wartości rynkowej, albo, co do wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę. Dlatego też, czasami wkład własny przedstawiony przez dwa różne banki dla tej samej osoby, z tą sama zdolnością kredytową, i kupującej tę samą nieruchomość może się różnić. Kredyty mieszkaniowe mogą być ponadto udzielane w walucie polskiej lub innej.

Etapy otrzymania kredytu hipotecznego

Każdy z nas myśli o budowie domu czy kupnie mieszkania, ale niestety nie ma na to pieniędzy, dlatego też przyszły z pomocą banki, które świadczą usługi w ramach udzielania kredytów. Na początku warto udać się do doradcy finansowego, w celu sprawdzenia czy możemy ubiegać się o kredyt hipoteczny, jeżeli tak to w jakiej wysokości. Następnie trzeba złożyć wniosek kredytowy, do którego przeważnie dołączamy informacje o naszych dochodach oraz cel kredytowania i jego zabezpieczenie. Zgromadzenie tych wszystkich dokumentów jest bardzo czasochłonne i uciążliwe. Na pewno skrupulatne ich zebranie przyspieszy decyzję banku przy jego udzieleniu. Po złożeniu wniosku o kredyt hipoteczny trzeba odczekać na decyzję od kilku dni do nawet ponad miesiąca, wtedy bank ma czas na sprawdzenie naszej zdolności kredytowej.

Jeżeli bank zaakceptuje nasz wniosek, wtedy podpisuje z nami umowę. Pamiętajmy tylko żeby przeczytać ją kilkakrotnie i jeżeli coś jest niezrozumiałe poprosić o wyjaśnienie. Po jej podpisaniu czekamy na uruchomienie kredytu. Bank jednak nie wypłaci pieniędzy przed spełnieniem określonych warunków tj. w przypadku zakupu na rynku wtórnym jest przedstawienie aktu notarialnego oraz wniosku o wpisanie hipoteki na rzecz banku, z kolei zakupu na rynek pierwotny, chodzi o przedstawienie dokumentu tzw. cesji wkładu budowlanego. Po wypłacie kredytu trzeba tylko pamiętać do czego obliguje nas umowa i o jego terminowych spłatach rat.

Kompendium wiedzy dla osób zainteresowanych kredytem mieszkaniowym

Czy wiesz, że średnia kwota kredytu hipotecznego udzielonego w Polsce wynosi, trochę ponad 55 tysięcy EURO ( dokładna wartość to 55 300 EURO, dla porównania w Szwecji wartość ta osiąga 200 tysięcy EURO)? Czy wiesz, że to Polacy wybierają najdłuższy okres kredytowania, w Europie Zachodniej? My pożyczamy średnio na 30 lat, Francuzi o, 10 lat mniej! Czy wiesz, że pojęcie kredyt walutowy, może zastąpić określenie, kredyt w euro? Czy wiesz, że od roku 2012, kredyt mieszkaniowy, otrzymają tylko Ci tylko Ci, których portfel będzie mógł spłacić to zobowiązanie, w ciągu 25 lat? Kredyt mieszkaniowy = kredyt hipoteczny?

Czy pomiędzy pojęciami kredyt mieszkaniowy i kredyt hipoteczny, możemy postawić znak równości? Czy będzie to z Naszej strony profesjonalna terminologia? Tak, gdyż każdy, kredyt mieszkaniowy jest zabezpieczony hipoteką, w postaci nieruchomości ( dom, mieszkanie, apartament, loft), czyli jest jednocześnie, kredytem mieszkaniowym i hipotecznym. Spread walutowy ? niezbędna definicja w słowniku ?kredytobiorców walutowych?

Różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu, to spread walutowy. Bank ma obowiązek informować klientów o bieżących wynikach. Prezentacja ma miejsce, w tabeli kursu walut ( dostępna jest na stronie internetowej danego banku).

Co musi wiedzieć każdy, kto planuje spłatę kredytu w walucie obcej?

Po pierwsze. Ilość pieniędzy potrzebnych na wypłatę kredytu mieszkaniowego są obliczane, w oparciu, o wyniki kursu kupna wybranej waluty. Natomiast spłata zobowiązania, następuje w oparciu, o wartości sprzedażowe. Czyli po prostu po kursie sprzedaży waluty.

Po drugie. Banki płacą w PLN. Kredyt w walucie obcej wypłacany i spłacany jest, w przeliczeniu na złotówki. To stare założenie, na którym, już na starcie? tracił klient. Dziś dzięki wprowadzeniu w życie Rekomendacji S II, klient jeśli chce ( naprawdę warto dla dobra Naszego portfela), może, płacić raty kredytu, w walucie zaciągniętej nie rodzimej. Czy rzeczywiście? Jak się okazuje, część banków, znalazło haczyk na klientów. Jaki? Otóż, zmiana obsługi kredytu hipotecznego, może klienta kosztować, kilka procent kredytu. Czy to uczciwa praktyka? Po trzecie. Odsetki kredytowe, również są obliczane w oparciu o widełki kursowe. Co oznacza, że Nasz portfel traci podwójnie. Wartość dodatkowych procentów jest ruchoma i jak informują eksperci, banki mają pełną dowolność, w swoich wyliczeniach spreeadowych.

WIBOR, LIBOR oraz EURIBOR ? skupmy się na polskim gruncie

WIBOR skrót od Warsaw Interbank Offered Rate. Czym jest tajemniczy WIBOR? Jaki ma wpływ na Nasz planowany kredyt mieszkaniowy? Już wyjaśniamy! Wysokość oprocentowania ( skala procentów) kredytów na polskim rynku bankowym ( nie finansowym, gdyż udzielaniem pożyczek na zakup nieruchomości, zajmują się także pozabankowe instytucje), ustalany jest w oparciu, o właśnie ten wskaźnik. W jaki, kiedy i gdzie sposób jest on tworzony? Zacznijmy od końca?Wartość WIBOR ustalana jest w ACI ? w Polskim Stowarzyszeniu Dealerów Bankowych, przez 5 dni w tygodniu ( tylko dni robocze: od poniedziałku do piątku) o godzinie 11 rano. Podstawę do ustalenia wysokości WIBOR stanowi , średnia ofert, które zostały złożone przez 13 banków . Odrzucane są dwie najniższe i dwie najniższe propozycje. W oparciu o te dane, eksperci każdego dnia (roboczego), przedstawiają, aktualną wartość WIBOR ? u. Jaki wpływ na WIBOR, na przyszłego kredytobiorcę hipotecznego? Stanowi on jeden z elementów oprocentowania nominalnego ( pozostała część składowa to marża kredytowa).

Kredyt hipoteczny ? jaka przyszłość kredytów we franku?

Nie ma najmniejszych wątpliwości. Oferowany kredyt hipoteczny we szwajcarskich frankach, całkowicie znika z oferty wszystkich banków. Niezależni eksperci finansowi powiedzieli wprost: Kredyt hipoteczny w szwajcarskiej walucie jest niebezpieczny dla portfeli polskich kredytobiorców. Na początku 2009 roku temat bezpieczeństwa tej grupy kredytobiorców był poddawany jeszcze dyskusji. Wspomnienia z ostatnich wakacji, to jednak czas wyciągnięcia ostatecznego wniosku. Kredyty mieszkaniowe przestaną być udzielane na gruncie polskim.

Specjaliści ze świata finansów tłumaczą decyzje w następujący sposób. Skok kursu franka szwajcarskiego o blisko 30% kredytobiorcy odczuli natychmiast. Całkiem inaczej sytuacja wygląda, gdy podnoszone są stopy procentowe. Niezaprzeczalnym faktem bowiem staje się, że z dnia na dzień, gwałtownie zmienia się wartość kredytu mieszkaniowego. Eksperci jednocześnie przypominają, w nieodległej przeszłości klient, który decydował się na kupno mieszkania na kredyt, mógł w każdej chwili sprzedać nieruchomość, spłacić cały kredyt i mieć dodatkowe pieniądze z całej transakcji. Dzisiaj ci, którzy mają kredyt we franku szwajcarskim, mogą mieć trudności z regulowaniem rat, nawet jeśli zdecydują się na wynajem mieszkania.

Niezadowolenie z obecnej sytuacji odczuwają także Ci, którzy planowali zaciągnięcie kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich albo przewalutowanie istniejącego już. Specjaliści ostrzegają. Przystąpienie do kredytu hipotecznego w walucie, która obecnie ma wysoki kurs, może wiązać się w przyszłości ze spadkami ? nie jest to jednak pewnik.

Bądźmy ostrożni! Przypominamy, kiedy frank kosztował w granicach 2 zł, wszyscy doradcy kredytowi doradzali swoim klientom, kredyt hipoteczny właśnie w tej walucie. Zapewniali oni, że kurs franka szwajcarskiego, będzie się systematycznie obniżył. Dzisiaj nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości ? sytuacja na rynku walutowym jest bardzo niepewna.

Niestety w złotówkach na zakup naszego mieszkania możemy pożyczyć od banku mniej, a oprocentowanie kredytu hipotecznego jest wyższe, niż w przypadku kredytów walutowych. To cena za stabilną sytuacją kredytobiorców w rodzimej walucie ? naprawdę warto ją zapłacić. Czy wiesz, że w ciągu ostatnich 24 miesięcy, kredyt hipoteczny w PLN zaciągnęło już blisko 80% kredytobiorców? Wygaszające kredytu we franku, stanowią trochę ponad 50%. My jesteśmy pewni, że wartości te będą ulegać ciągłej zmianie. Wzrośnie liczba kredytobiorców zaciągających kredyty w rodzimej walucie, szczęśliwych kredytobiorców. Spadać zaś będzie liczba kredytów w szwajcarskiej walucie. Sytuacja ta będzie miała związek nie tylko wycofaniem się banków z kredytów w CHF, ale decyzją klientów, o przewalutowaniu kredytu na polską złotówkę.

W ostatnich miesiącach Ci, którzy obserwują wypowiedzi ekspertów finansowych z pewnością, zauważyli pewną zgodność. Wszyscy zgodnie wypowiadają stwierdzenie, że powinniśmy pożyczać pieniądze w tej walucie, w której zarabiamy. Tylko w ten sposób możemy uniknąć skutków zawirowań na rynku obcych walut i podnoszenia się stóp procentowych, niezwiązanych z sytuacją gospodarczą naszego kraju.

Jedynym minusem brakiem kredytu we franku szwajcarskim jest wyższe oprocentowanie kredytu mieszkaniowego i niższa zdolność kredytowa kredytobiorców. Różnica w zdolności może wynieść nawet 50 procent. Porównując oprocentowanie kredytów walutowych ( dzisiaj alternatywą jest przede wszystkim euro), nie zapominajmy o tym, że każdy kredyt walutowy wiąże się z ryzykiem kursowym, a sytuacja z frankiem, może się powtórzyć.

Kilka sposobów na niższą ratę kredytu hipotecznego

Na pewno zauważyłeś, że coraz więcej Twoim znajomych i przyjaciół jest bez pracy albo wysokość ich zarobków znacznie się obniżyła. Sytuacja ta dotyczyć może także członków rodziny, co zrobić, jeśli mają oni kredyt hipoteczny do spłaty? Pomóc i podpowiedzieć, w jaki sposób mogą oni obniżyć wysokość swojego zobowiązania. Nie można bowiem przechodzić obojętnie wobec wzrostu stóp procentowych ( ich wysokość wzrosła aż cztery razy!) i rosnącej liczny zagrożonych portfeli hipotecznych ( najbardziej zagrożone są kredyty z 2004 roku, specjaliści informują, że trudności z regulowaniem zobowiązania ma 2% tych kredytobiorców hipotecznych).

Rozwiązanie pierwsze: Wydłużony okres spłaty. Nie ulega żadnej wątpliwości, że jeśli pożyczymy na dłużej, to wysokość raty kredytu mieszkaniowego, naturalnie się zmniejszy. Jednak podejmując taką decyzję bądźmy świadomi, że zarówno wysokość odsetek, jak i łączny koszt całego kredytu, ulega zmianie na niekorzyść naszego portfela. Po prostu wyjmiemy z niego więcej przez dłuższy okres czasu. Warto jednak pomyśleć o takim rozwiązaniu, jeśli od dłuższego momentu, wysokość raty kredytu mieszkaniowego, wyraźnie ciąży nam w budżecie domowym. To co jeszcze powinien sprawdzić każdy kredytobiorca, przed dokonaniem zmiany w okresie spłaty, to wysokość opłaty za aneks do umowy i niestety ( nie w każdym wypadku) opłata za wydłużenie okresu kredytowania.

Rozwiązanie drugie: Wakacje od kredytu hipotecznego. Czy wiesz, że możesz zdecydować się na wakacje kredytowe, jeśli pojawią się chwilowe problemy ze spłatą? To idealny ratunek dla tych, którzy stracili pracę ( oczywiście nie zawsze uda się nam znaleźć naszą wymarzoną pracę, jednak jeśli pojawi się jakaś propozycja, to nie rezygnujmy z powodu naszych aspiracji. Pomyślmy o ciągłości w spłacie zobowiązania hipotecznego.) i będą teraz poszukiwać nowego zatrudnienia. Nasza rada: Sprawdź warunki wakacji kredytowych w swoim banku. Okazać się bowiem może, że na wakacje może iść tylko rata kapitałowa Twojego kredytu, a na początku okresu kredytowania, jest ono dość niska.

Rozwiązanie trzecie: Negocjacje z bankiem w kwestii wysokości marży kredytowej. Na każdym etapie spłaty kredytu hipotecznego możemy przystąpić do negocjacji. Nasza rada: Jeśli bank odmawia Ci obniżenia wysokości marży kredytowej, warto zapytać w innym. Moda na kredyty refinansowane jest coraz większa, warto za nią podążać pod warunkiem, że dokładnie przyjrzymy się warunkom ( z całą pewnością nie powinniśmy płacić ponownej prowizji za udzielenie kredytu mieszkaniowego).

Rozwiązanie czwarte: Oszczędności w prywatnym portfelu. My nie mamy żadnych wątpliwości, możesz zacząć oszczędzać dziś. Na początku całkowicie wystarczy, że przyjrzysz się krytycznie wszystkim wydatkom. Czy naprawdę uważasz, że Twoja garderoba wymaga corocznej zmiany? Oszczędzać możesz w zasadzie na wszystkim. Kosmetyki w Twojej kosmetyczce nie muszą być z najwyższej półki, a relaksować się nie musisz wyłącznie przed monitorem komputera lub TV.

Rozwiązanie piąte: Szukaj możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy. To nic złego ( ani niestosownego a tym bardziej niezaradnego!), że pracujesz w kilku miejscach. Jeśli etat nie pozwala Ci na spokojną spłatę raty kredytu mieszkaniowego, to podejmij dodatkową. Rozważyć można zarówno pracę dorywczą, jak i własny biznes!

Rozwiązanie szóste: Zmniejsz poziom spłaty innych kredytów. Korzystasz z karty kredytowej? Jeśli już przekroczyłeś okres bezodsetkowej spłaty?To warto pomyśleć o tym aby obniżyć wysokość comiesięcznej wpłaty. Pod lupę weź także inne zobowiązania kredytowe, może warto wziąć pod uwagę konsolidacje?

Kredyt hipoteczny – kilka sposobów na gromadzenie wkładu własnego

Poradnik został stworzony z myślą o tych, którzy w najbliższej przyszłości zamierzają przystąpić do kredytu mieszkaniowego z wkładem własnym. Podpowiemy, w jaki sposób szybko i efektywnie zgromadzić swoje pieniądze w swój kredyt hipoteczny?

Pierwsza zasada: Ustalamy wysokość comiesięcznej kwoty, którą przeznaczamy na oszczędność w przyszły kredyt mieszkaniowy. Oszczędzać możemy nawet 100% pensji! Zastanawiasz się w jaki sposób jest to możliwe? Ci z Was, którzy mieszkają jeszcze z rodzicami ( nie należy się tego wstydzić?), mają to na szanse. Rodzice na pewno nie będą wymagać od Nas dokładania się do budżetu domowego, jeśli usłyszą, jaki mamy cel oszczędnościowy. Drugie pytanie, to w jaki sposób ograniczyć codzienne wydatki? Jesteśmy pewni, że jeśli zrezygnujesz z odpłatnych spotkań z przyjaciółmi, to Twoje przyjaźnie na tym nie ucierpią?W tym roku nie pojedziesz na wakacje? Pomyśl o tym, jak będziesz się czuł, kiedy Twój kredyt mieszkaniowy nie będzie przesadnie obciążał Twojego budżetu, a Ty będziesz mógł wyjeżdżać na wakacje, nawet dwa razy do roku!

Druga zasada: Wybieramy produkt oszczędnościowy za pomocą, którego będziemy odkładać pieniądze na wkład własny w nasze mieszkanie. W czasie dokonywania wyboru należy zwrócić uwagę zarówno na wysokość oprocentowania, jak i nasz sposób zarabiania pieniędzy. Ci z nas, którzy dokonują kilku wpłat w miesiącu, to lepszym rozwiązaniem dla będzie konto oszczędnościowe, niż lokata terminowa. Sposób kapitalizacji odsetek także powinien zwrócić naszą uwagę. Dzienna kapitalizacja odsetek to nie tylko większy zysk dla naszej kieszeni, ale także psychologiczną motywację. Czy wiesz, że jeśli codziennie widzimy, że nasze wysiłki finansowe ( naprawdę czasami trudno przejść obojętnie wobec wystaw sklepowych?) mają sens ( nie ma znaczenia ile tak naprawdę zarabiamy na naszych oszczędnościach ? ważne, że coś się zmienia), to oszczędzamy szybciej? Nagle okazuje się, że każda praca dodatkowa staje się dla nas interesująca ? z przyjemnością rezygnujemy z cotygodniowych wyjść ze znajomymi, na rzecz zarabiania pieniędzy. Oczywiście, że nie chodzi oto aby nie utrzymywać kontaktów z nikim, ale może bardziej selekcjonować listę znajomych? Jeśli ktoś tylko zachęca Nas do wydawania pieniędzy, to czy troszczy się o Naszą przyszłość finansową?

Trzecia zasada: Określamy sumę oszczędności do której dążymy, ile pieniędzy jest nam potrzebnych na wkład własny na nasze mieszkanie? Wiesz już, ile pieniędzy możesz oszczędzić. Wiesz już też, w jaki sposób będziesz gromadzić oszczędności. I co najważniejsze wiesz, ile pieniędzy jest Ci potrzebnych. My też jesteśmy ciekawi, ile czasu to zajmie? Na to pytanie możemy sobie odpowiedzieć za pomocą kalkulatora oszczędnościowego. Przy założeniu, że potrzebne będzie nam 40- 60 tysięcy ( wkład własny 20-30%, cena nieruchomości 200 000 PLN), oszczędzać musimy zaledwie przez 24 miesiąca. Zakładamy, że możesz zarobić minimum 2000 zł i że co miesiąc, właśnie taką kwotę odłożyć, a może zaskoczysz nas i powiesz, że będziesz oszczędzać razem z Twoją drugą połówką?

Czy średnia krajowa wystarczy na kredyt hipoteczny?

Te i podobne pytania często dostajemy od naszych czytelników w zapytaniach przesyłanych na skrzynkę pocztową. W IV kwartale przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 3771 zł ,a więc netto ok. 2694 zł. Czy takie zarobki będą wystarczające, aby otrzymać kredyt hipoteczny?

Odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista. Inaczej sytuacja będzie wyglądać w dużych miastach, gdzie cena za 1m2 mieszkania jest często dwukrotnie wyższa niż cena 1m2 w małym miasteczku. Ważne są też oczekiwania kredytobiorców co to standardu mieszkania, metrażu itp.

Jednakże zakładając, że dochód rodziny trzyosobowej to właśnie średnia krajowa a łączne wydatku na utrzymanie mieszkania sięgają ok. 2000zł, to na ratę kredytu zostaje kwota ok. 700zł. Specjaliście z Home Broker obliczyli, że statystyczna rodzina jak powyżej, aby mogła pozwolić sobie na kawalerkę w Warszawie, musi mieć dochody netto na poziomie 3840zł. A zatem ponad 1000zł więcej niż średnia krajowa. Założono, że kredyt będzie brany w złotówkach, oprocentowanie (marża + WIGOR 3M) wynosić będzie 6,24% a kredyt będzie spłacany przez 30 lat.

Inaczej sytuacja ma się w kilku innych dużych miastach. Najlepiej sytuacja wygląda w Katowicach, gdzie, aby móc dostać kredyt na kawalerkę, wystarczą zarobki rzędu 2720zł, a na mieszkanie 2-pokojowe niecałe 3000zł. Zarabiając mniej niż 3000zł netto można również poszukać mieszkania w Szczecinie, Łodzi oraz w Bydgoszczy.

Oczywiście w naszych założeniach przyjęliśmy, że tylko 1 osoba zarabia i to na poziomie średniej krajowej. Przy pracujących 2 osobach, nasza zdolność kredytowa rośnie. Rośnie też zaufanie banków tych kredytobiorców, gdyż w razie utraty pracy przez jedną osobę, jeszcze druga osiąga dochody.

Warto postarać się o to, aby w rodzinie pracowały obie osoby dorosłe i przynajmniej jedna z nich otrzymywała pensję w wysokości średniej krajowej. Znacznie podnosi to naszą zdolność kredytową oraz pozwala obiegać się o kredyt na mieszkanie 1- oraz 2-pokojowe w dużych miastach jak Katowice czy Bydgoszcz, a nawet większe mieszkanie w mniejszych miejscowościach.

Kredyt hipoteczny w liczbach

Jaka jest wartość wszystkich kredytów hipotecznych w Polsce? Ile kredytów jest udzielanych w każdym kwartale? Ile mieszkań i domów jest aktualnie obciążonych hipoteką? Odpowiedzi na te pytania z pewnością zaciekawią każdego, kto ma lub dopiero ubiega się o kredyt hipoteczny.

Na te i inne pytania odpowiadają analitycy z centrum AMRON-SAFRiN, który należy z Związku Banków Polskich i jest instytucją powołaną przez banki w celu zbierania informacji m.in. o rynku nieruchomości, hipotekach i kredytach.

Najbardziej aktualny raport dotyczy III kwartału 2011r. i przede wszystkim pokazuje nam dokładnie, że rynek kredytów hipotecznych w Polsce ma się bardzo dobrze. Od 2006 roku aż do teraz rośnie systematycznie liczba aktywnych kredytów hipotecznych. W 2006r. było prawie 950 tys. czynnych kredytów hipotecznych. Dwa lata później był to już 1,3mln kredytów. kredytów 2010 roku kredytów hipotecznych było już prawie 1,45 mln, a na koniec III kwartału 2011r. po raz pierwszy liczba kredytów przekroczyła barierę 1,6 mln.

To oznacza, że kredytów hipotecznych wciąż przybywa, a liczba osób, które są świadome z zalet korzystania z kredytów zabezpieczonych hipoteką wciąż rośnie. Atrakcyjność oprocentowania kredytów hipotecznych w zestawieniu z każdym innym typem kredytu jest znana każdemu, a rosnąca zdolność kredytowa Polaków i chęć posiadania własnego mieszkania powodują, że coraz chętniej i ufniej podchodzimy do sposobu finansowania nieruchomości.

Liczba nowo podpisanych umów kredytowych

Do bardzo ciekawych danych można zaliczyć liczbę zawieranych umów kredytowych. W ciągu 12 miesięcy nowych umów kredytowych było aż 236 266. To prawie ćwierć miliona nowych kredytów hipotecznych.

Szczegółowo dane te przedstawiają się następująco:

  • IV kwartał 2010r. – 56 920 nowych kredytów hipotecznych
  • I 2011r. – 57 578
  • II 2011r. – 62 197
  • III 2011r. – 59 571

W ostatnim kwartale ujętym w raporcie mamy też informację, że wartość udzielonych wtedy kredytów wyniosła 12,774 mld PLN. To znaczy, że średnia wartość pojedynczej umowy kredytowej wyniosła prawie 215 tys. PLN.

W jakiej walucie zaciągamy kredyt hipoteczny

W III kwartale 2011 roku zdecydowanie największą popularnością cieszyły się kredyty udzielane w złotychByło ich aż 78,4%. W tym czasie malała dostępność kredytów udzielanych we frankach oraz banki zaczęły podwyższać marże kredytów w euro. To spowodowało, że kredyty hipoteczne w CHF stanowiły 9,8%, co należy uznać za dobry wynik i jako przyczynę tego stanu należy brać pod uwagę wysoki kurs franka oraz stopy procentowe na minimalnym poziomie. Więcej udzielonych kredytów było w euro, bo 11,8%, co jednak i tak oznaczało spadek z ponad 14% względem poprzedniego kwartału.

Struktura wyskości kredytu, wskaźnika LTV oraz okresu kredytowania.

W omawianym okresie najwięcej kredytów bo aż 31% było udzielanych na kwoty w przedziale od 100 to 200 tys. zł. Po około 20% to kredyty 200-300 tys zł oraz podobnie kredyty o wartości 300-400 tys. zł. Co ciekawe, niespełna 1% kredytów hipotecznych opiewał na kwoty powyżej 1 miliona złotych.

Jeżeli chodzi o wskaźnik LTV to po ostatnich rekomendacjach, lepiej wygląda struktura tego wskaźnika. Odnotowano spadek kredytów kredytów LTV powyżej 80% do ogólnej wartości 52,2%, co było wynikiem lepszym o 3,1% w stosunku do poprzedniego okresu. W dalszym ciągu to jednak ponad połowa wszystkich nowo udzielanych kredytów, bo może świadczyć o ogólnym braku oszczędności przez Polaków.

Jeżeli chodzi o okres kredytowana to ponad 60% wszystkich nowych kredytów zaciąganych jest na 25-35 lat. Niepokojące jest to, że 8,8% to okres powyżej 35 lat. Suma odsetek przy takim okresie kredytowania osiąga już bardzo duże wartości co nie jest najlepszym rozwiązaniem dla kredytobiorców. Zdecydowanie radzimy nie zaciągać kredytów na tak długi okres.

Dla przykładu weźmy kredyt hipoteczny w kwocie 300 tys. zł po oprocentowaniu nominalnym 6% zaciągany w naszej walucie w równych ratach:

  • Okres kredytowania 25 lat: Suma odsetek 280 tys, rata 1932zł
  • Okres kredytowania 35 lat: Suma odsetek 418 tys, rata 1710zł

Zaciągając kredyt na okres 10 lat dłuższy oddamy aż 138 tys. zł więcej odsetek (czyli aż o 50% więcej niż przy kredycie na 25 lat), zyskując o. 220zł niższą ratę. Czy to jest opłacane, to pozostawiamy każdemu do jego własnej oceny.

Prognozy na 2012 rok

Wg centrum AMRON oraz sondy przeprowadzonej przez Open Finance wśród największych banków na naszym rynku wynika, że liczba nowych kredytów można spaść o 15-20%, a w skrajnych przypadkach nawet o 40%, co mogłoby oznaczać sporą zapaść na rynku nieruchomości. Tak słabe prognozy są podyktowane ogólnym spowolnieniem gospodarczym, wprowadzeniem w życie Rekomendacji SIII oraz coraz mniejszą dostępnością atrakcyjnych kredytów walutowych.

Wycena nieruchomości przy kredycie hipotecznym a ubezpieczenie niskiego wkładu własnego

Praktycznie wszystkie banki przy kredytach walutowych z LTV wyższym niż 80% oraz większość przy kredytach w naszej walucie, wymagają ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jest to podyktowane wprowadzeniem Rekomendacji T i na chwilę obecną jest to dobrze znana sytuacja dla kredytobiorców.

O tym, że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego nie jest tanie wie każdy, kto zaciągał kredyt na 100% wartości nieruchomości. Np. w Deutsche Banku jest to 4,5% od brakującej kwoty brakującego wkładu i jest to stawka za 5 lat. To znaczy, że po pięciu latach bank sprawdzi, czy spłacone zostało co najmniej 20% wartości nieruchomości i jeśli nie, to ponownie naliczy opłatę ubezpieczenia wkładu własnego, już nie od 20%, ale np. od pozostałych 5 czy 8%.

Zakładając, że bierzemy kredyt na 350 tys. zł na 100% wartości nieruchomości, to mamy 20% powyżej wskaźnika LTV=80%. Czyli musimy na starcie zapłacić 4,5% od wartości 70 tys. zł – dokładnie 3150zł ubezpieczenia.

Sprawa komplikuje się po pięciu latach. Przy naszym kredycie na 350 tys. zł z oprocentowaniem nominalnym 6,5% spłacanym w ratach równych przez 30 lat – po 5 latach mamy spłacone niecałe 23 tys. zł. Zatem ponownie od kwoty 70000 – 23000 = 47000 płacimy 4,5%. Do zapłaty jest kolejne 2115zł ubezpieczenia.

W innych bankach jest podobnie. Opłata naliczana jest co 3 lata lub nawet co miesiąc. Z punktu widzenia kredytobiorcy jest to bardzo niekorzystna sytuacja i najlepiej posiadać minimum 20% wkładu własnego kiedy decydujemy się na kredyt hipoteczny.

Jeżeli kupujemy mieszkanie czy dom w stanie deweloperskim, to aby za 5 lat nie płacić ponownie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, można wnioskować w banku o podniesienie wartości nieruchomości o wykonane przez nas prace wykończeniowe. To daje naprawdę sporo, bowiem przy cenie wykończenia metra kwadratowego przy poziomie 700-1000zł, możemy „wnieść” tym samym brakujący wkład własny i ominiemy w ten sposób ponownie ubezpieczanie brakującego wkładu własnego.

Wycena nieruchomości a wskaźnik LTV

Jest jednak znacznie lepszy i skuteczniejszy sposób na obronienie się przed zapłatą dużego ubezpieczenia. Większość banków, praktycznie wszystkie, które udzielają kredytów hipotecznych, wymaga wyceny nieruchomości w postaci operatu szacunkowego wykonanego przez rzeczoznawcę majątkowego.

Wycenę może zrobić rzeczoznawca banku i będzie ona płatna niezależnie od tego czy zostanie nam udzielony kredyt. Ponadto, jeśli wniosek kredytowy będzie składany w kilku bankach, np. w dwóch czy trzech różnych bankach, to każdy z nich będzie wymagał osobnej wyceny.
Jednak najważniejszą rzeczą przy takiej wycenie jest wartość nieruchomości. Rzeczoznawcy banków wiedzą jak robić wyceny, aby nieruchomość nie była „za droga”. A to oznacza mniejszą szansę na niższe ubezpieczenie wkładu własnego.

Znacznie lepiej zlecić we własnym zakresie wycenę nieruchomości. Będzie ona droższa niż wycena banku, bo będzie kosztować ok. 700-800zł (w banku 300-600zł od każdej wyceny),, ale za to będzie płatna tylko raz, a nasz rzeczoznawca postara się podnieść wartość naszej nieruchomości.

Jaki może być tego efekt? Wycena mieszkania kosztującego 350 tys. zł z kredytem na 100% wartości nieruchomości i wycena na… 417 tys. zł ( prawdziwy przykład kredytu zaciąganego w maju 2011r.). Tym samym kredyt w 100% pokrywający rzeczywistą cenę nieruchomości ma LTV na poziomie tylko 84%.
Tym samym ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest płacone tylko od brakujących 4%, czyli zamiast 3150zł płacimy tylko 630zł. Nawet zakładając, że robilibyśmy tylko jedną wycenę w jednym banku za 300zł, to robiąc wycenę w banku płacimy 3450zł (wycena 300zł + ubezpieczenie 3150zł), a zlecając wycenę we własnym zakresie tylko 1430zł (wycena 800zł + 630zł ubezpieczenie). W ten sposób zostaje w naszej kieszeni minimum 2000zł.

Dodatkowo te 4% brakującego wkładu własnego zostanie spłacone w ciągu 5 lat i po tym okresie nie będziemy musieli płacić ponownie ubezpieczenia i zaoszczędzimy kolejne 2000zł.

Oczywiście sytuacja nie jest w 100% pewna, ponieważ:

  • część banków na swoje listy rzeczoznawców, przed zleceniem wyceny we własnym zakresie należy sprawdzić listę rzeczoznawców akceptowaną przez dany bank (lub też kilka banków)
  • nie ma pewności, że wycena będzie na naszą korzyść. Rzeczoznawcy opierają swoje wyceny na podstawie cen transakcyjnych nieruchomości podobnych, a to oznacza, że mają tylko niewielkie możliwości wpływania na ostateczną wartość w wycenie. Jeżeli kupujemy nieatrakcyjną nieruchomość po niekorzystnych cenach, to nawet najlepszy rzeczoznawca niewiele będzie mógł pomóc.

Niemniej jednak warto przyjrzeć się jakiej wysokości ubezpieczenie będzie od nas wymagane przy podpisywaniu umowy o kredyt hipoteczny.

Poniżej prezentujemy wysokość ubezpieczenia niskiego wkładu własnego dla kredytów złotowych oraz kredytów kredytów euro:

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego dla kredytów w PLN

BankWartość ubezpieczenia przy kredycie z niskim lub zerowym wkładem własnymOkres za jaki jest pobierana opłata
Alior Bak1,44% kwoty brakującego wkładuza 3 lata, z góry
Bank BGŻpodwyżka marży o 0,4 p.p.w każdym miesiącu do czasu spłaty brakującej kwoty
Bank BPH3,60% kwoty brakującego wkładuza 3 lata, z góry
Bank Millennium3,50% kwoty brakującego wkładuza 3 lata, z góry
Bank Pekao SA0,06% kwoty brakującego wkładuw każdym miesiącu do czasu spłaty brakującej kwoty
Bank Pocztowy3,20% lub 3,90% kwoty brakującego wkładuza 3 lub za 5 lat, z góry
BNP Paribas Fortispodwyżka marży o 1 p.p.w każdym miesiącu do czasu spłaty brakującej kwoty
BOŚ Bank3,50% kwoty brakującego wkładuza 3 lata
Deutsche Bank4,50% kwoty brakującego wkładuza 5 lat, z góry
Euro Bank3,00% kwoty brakującego wkładuza 3 lata
ING Bank Śląski0,0834% kwoty brakującego wkładuw każdym miesiącu do czasu spłaty brakującej kwoty
Kredyt Bank3,50% kwoty brakującego wkładuza 4 lata, z góry
Lukas Bank2,75% lub 3,75% kwoty brakującego wkładuza 3 lub za 5 lat, z góry
mBank4,50 % kwoty brakującego wkładuza 3 lata, z góry
Nordea Bankpodwyżka marży o 0,25 p.p.w każdym miesiącu do czasu spłaty brakującej kwoty
PKO BP2,90% kwoty brakującego wkładuza 3 lata, z góry
Raiffeisen Bank3,97% kwoty brakującego wkładuza 5 lat, z góry

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego dla kredytów w EURO

BankObowiązkowe ubezpieczenie niskiego wkadu własnego (LTV)Koszt i okres za jaki jest pobierana opłata
Alior Bakpożywej 70%1,29% za 3 lata, z góry
Bank BPHbrakn/d
BOŚ Bankpowyżej 80%3,5% za 3 lata
BZ WBKbrakn/d
Deutsche Bankpowyżej 80%4,5% za 5 lat, z góry
DnB Nordpowyżej 80%n/d
Kredyt Bankpowyżej 70%3,5% za 4 lata, z góry, jednorazowo
mBankpowyżej 70%4,5% za 3 lata, z góry
Multibankpowyżej 70%4,5% za 3 lata, z góry
NORDEApowyżej 80%podwyżka marży o 0,25 p.p.
PEKAO SAbrakn/d
PKO BPpowyżej 70%3,3% za 3 lat, z góry
Polbankbrakn/d

Z większym wysiłkiem po kredyt mieszkaniowy?

Czy to fakt, że dzisiaj młodzi mają utrudniony dostęp do kredytów hipotecznych?

Czy to prawda, że młodsza część społeczeństwa z trudnością uzyskuje kredyty mieszkaniowe? Czy faktem jest, że nie mogą oni spełnić swojego marzenia o własnej nieruchomości, z powodu nieprzyjaznej polityki banków czy też problem ma inne źródło? Na te i inne również ważne pytania, odpowiemy w poniższym artykule. Zapraszamy do lektury nie tylko najmłodszą część starających się przystąpić do kredytu!

Swoją publikacje rozpoczniemy od rozpoznania pewnego zjawiska, które bez wątpienia ma charakter narastający i bezpośrednio kolidujący z dostępem do kredytów mieszkaniowych . Otóż coraz większa grupa młodych ma problemy z uzyskaniem nie tyle pożądanej zdolności kredytowej, ale w ogóle jej nie posiada. Bez wątpienia jest to efekt zarówno niewysokiego wynagrodzenia, jak i brak stałych umów o pracę. Na rynku pracy dla młodych dominują umowy zlecenia, umowy o dzieło, które nie dają żadnej stabilizacji zawodowej, gdyż z dnia na dzień możemy po prostu, zasilić szeregi bezrobotnych.

Eksperci jednak mocno podkreślają, że niestabilne umowy nie przekreślają szansy na otrzymanie kredytu mieszkaniowego. Dzisiaj kredyt mieszkaniowy może otrzymać pracownik zatrudniony na podstawie umów cywilno – prawnych, warunek jest jeden – więcej niż jedna umowa od tego samego pracodawcy oraz zapewnienie pisemne, że umowy będą przydłużane. My mamy tylko jedno pytanie, czy taki kredyt jest bezpieczny dla kredytobiorcy? Co zrobimy w sytuacji, kiedy pracodawca jednak nie przedłuży z nami umowy lub wysokość miesięcznego wynagrodzenia się nagle zmniejszy? Czy będziemy posiadać odpowiednie środki na koncie oszczędnościowym? Statystyki jasno wskazują na to, że oszczędza znikoma część społeczeństwa.

Wyniki ostatnio przeprowadzonych badań wśród pracodawców, jasno wskazują ich kierunek myślenia w kwestii zatrudnienie na stałe. Priorytetowym pracownikiem, czyli tym najbardziej poszukiwanym jest ten, który nie ma wysokich wymagań w kwestii wynagrodzenia. Po prostu jego zatrudnienie wiąże się z małym wydatkiem dla firmy. Po drugie pożądany pracownik musi być nie tylko systematyczny, ale także w pełni zależy od pracodawcy, jeśli chodzi o kierunek działań, styl pracy. Takiemu pracownikowi warto dać umowę o pracę na czas nieokreślony! Inni są zbyt ryzykowni!

Czy pamiętasz czas kiedy wszyscy młodzi byli zachęcani do zaciągania kredytów hipotecznych? W tym czasie doradcy finansowi doradzali kredyty na 110- 120% wartości nieruchomości. Czy tylko dlatego aby najmłodsza część kredytobiorców mogła w spokoju wyremontować i urządzić mieszkanie? Czy też chodziło o ich osobisty portfel? Dzisiaj Ci doradcy są znacznie bardziej ostrożni, także dbają o świat swoich prywatnych finansów. Mają świadomość sytuacji, czy wtedy jej nie posiadali? Dziś kredyty hipoteczne nie są udzielane już tak ochoczo, bo każda nieodpowiedzialna decyzja ze strony pracownika, może wiązać się z jego zwolnieniem.

Wiesz jaki jest obecny stan zadłużenia Polaków? Suma wszystkich zobowiązań wobec banków przekroczyła 600 mld PLN. To na co chcemy zwrócić uwagę to fakt, że tylko 6,5% z nich została uznana za zagrożone. Jak się okazuje kredyty mieszkaniowe spłacały rozsądnie. Co oznacza w praktyce, że zadłużenie hipotecznie regulujemy, systematycznie. Dlaczego więc banki przestały z przyjemnością pożyczać pieniądze młodemu pokoleniu kredytobiorców?

Doświadczenie bankowców wskazuje na to, że najbardziej wierny klient to ten, któremu bank pomógł wyjść z trudnej sytuacji finansowej. Idealnym przykładem jest problem ze spłatą rat kredytu hipotecznego ( np. wakacje kredytowe). Co jednak jeśli liczba niestabilnych kredytów na zakup mieszkania, rośnie? W takiej sytuacji bankowi udzielają kredytów rzadziej, a lista wymagań wobec przyszłych młodych kredytobiorców, stale się rozrasta.

Pierwsze oczekiwania: Obowiązkowy wkład własny – minimum 20% wartości przyszłej kredytowanej nieruchomości. Jak rozwiązać ten problem i czy właściwie jest to trudność? O tym, że nie należy śpieszyć się z decyzją o kredycie hipotecznym, przypominamy raz jeszcze. Żadną tajemnicą nie jest dzisiaj to, że powinniśmy oszczędzać w zasadzie od pierwszej pensji. Na początek całkowicie wystarczy 10% wynagrodzenia, ale procent ten powinien systematycznie wzrastać. Proporcjonalnie do naszego pragnienia o własnym M. Czy możliwie jest to aby młodzi odłożyli na wkład własny 100% swojej pensji? Oczywiście, decyzja ta na pewno spotka się z aprobatą ze strony rodziców. Problem pojawia się jednak po stronie młodego pokolenia, która szuka wymówek aby nie odkładać żadnych z zarobionych pieniędzy. Jedni uważają, że po prostu za mało zarabiają…i oszczędzanie się im nie opłaca ( bzdura nawet jeśli zarabiamy 1200 zł przez rok możemy zgromadzić kapitał w wysokości 14 400 zł, a oprocentowanie produktów oszczędnościowych, stale rośnie). Drudzy są głęboko przekonani o tym, że to rodzice powinni zapewnić im start w mieszkanie. Trzeci preferują hedonistyczny tryb życia i znacznie wyżej cenią sobie kolejne zagraniczne podróże od stabilnego kredytu mieszkaniowego ( stabilizacją zapewnia nam właśnie ten wkład własny, który może być wyższy niż wymagane minimum 20%). Nasza rada: Pomyślmy o dodatkowej pracy. To przyśpieszy nie tylko proces samego oszczędzania, ale także upewni nas w tym, że kiedy już będziemy mieszkali sami…poradzimy sobie z każdym wydatkiem, może pomyślimy o otworzeniu osobnego konta oszczędnościowego na remont i urządzanie mieszkania?

Drugie oczekiwanie: Wysokość raty kredytu mieszkaniowego – 50% poniżej średniej krajowej i 65% powyżej średniej krajowej.

Ci młodzi, którzy planują przystąpienie do kredytu mieszkaniowego muszą nie tylko pomyśleć o wkładzie własnym, naprawdę nie powinniśmy angażować naszych rodziców w nasze kwestie mieszkaniowej, ale także o wysokość pensji. Niestety pisaliśmy już o tym, że młode pokolenie ma bardzo trudny start w dorosłe życie zawodowe. Mamy jednak receptę: Pomyślmy o założeniu własnej firmy. Na studiach na pewno mieliśmy okazję poznać ekspertów w naszej dziedzinie, dlaczego nie działać wspólnie? Dlaczego uzależniać się od pracodawców, którzy nie cenią ( w sposób finansowy) naszych talentów?

Czy powyższa zasada jest jednoznaczna ze stwierdzeniem, że młodzi mają utrudniony dostęp do kredytów. Zdecydowanie zaprzeczamy. Nie możemy jednak nie zauważyć, jak najbardziej rozsądnych działań ze strony banków. Spójrz na to rozsądnie! Bank w ten sposób zabezpiecza twoją spokojną przyszłość finansową. Nie wierzysz? To policz! Ile pieniędzy na normalne życie będzie Ci potrzebne po wpłacie raty kredytu hipotecznego? To oczywiste, że jeśli przyjrzyjmy się sytuacji, która miała miejsce jeszcze kilka lat temu ( boom na kredyty mieszkaniowe), to powiemy ( z całą stanowczością), że dostęp do kredytów hipotecznych został młodego pokoleniu ograniczony. Nie ulega wątpliwości, że opisana powyżej rekomendacja T, budzi wiele emocji. Jednak my nie możemy zgodzić się z tym, że jest to atak na niezależność mieszkaniową młodego społeczeństwa. Ci, którzy troszczą się o swoje zarobki ( nie ulegają presji pracy za minimum krajowe, często w nieswoim zawodzie), są kreatywni ( potrafią sami lub w gronie swoich przyjaciół) i odpowiedzialni ( wcześniej korzystając z produktów kredytowych, nigdy nie spóźniali się ze spłatą), są jak najbardziej mile widzianymi kredytobiorcami hipotecznymi.

Co nowego w kredytach hipotecznych?

Nowe ograniczenia w obliczaniu zdolności kredytowej, wprowadzone na początku bieżącego roku oraz zaostrzone przez banki warunki udzielania kredytów hipotecznych mocno ograniczyły możliwości osób, chcących zakupić własne M. Jednak, jeśli jesteśmy zdecydowani na kredyt w złotówkach i mamy zdolność kredytową, nadal mamy z czego wybierać.

Sytuacja na rynku produktów bankowych i nieruchomości mieszkaniowych jest obecnie na tyle stabilna, że klienci mają czas na spokojne przeanalizowanie oferty poszczególnych banków i wybór kredytu na miarę własnych potrzeb, możliwości i oczekiwań. Największy wybór mają kredytobiorcy, którzy podczas podpisywania umowy kredytowej są gotowi zaakceptować zakup dodatkowych produktów, najczęściej ubezpieczeniowych lub inwestycyjnych.

Dodatkowe uwarunkowania promocyjnych marż

Obecnie najkorzystniejsze są kredyty w złotówkach. Ich marże są najniższe od czasów kryzysu finansowego w 2008 roku. Marża pobierana przez bank to jeden z najważniejszych czynników, na jakie powinniśmy zwracać uwagę poszukując najlepszej oferty kredytu hipotecznego. Jest ona niezmienna przez cały okres kredytowania, co oczywiście nie oznacza, że stałe będzie oprocentowanie. Do marży bank dolicza zmienną co 3 miesiące rynkową stopę procentową (WIBOR lub EURIBOR).
Przeciętna marża aktualnie wynosi 1,2 proc., ale jeśli dobrze poszukamy, znajdziemy w ofercie banków jeszcze niższe marże — aktualna oferta Deutsche Banku oparta jest o promocyjną marżę 0 procent, BNP Paribas oferuje marżę 0,9 procent, a w PKO BP promocyjna marża wynosi 0,99 proc. Jednak w każdym banku promocyjna marża związana jest ze spełnieniem dodatkowych warunków, np. deklaracja regularnych wpływów, wykupienie dodatkowego ubezpieczenia czy korzystanie z opcji automatycznego pobierania raty z konta.

Warto sprawdzić zdolność i warunki w kilku bankach

Szukając najlepszej oferty kredytu hipotecznego trzeba też wziąć pod uwagę sposób obliczania przez bank zdolności kredytowej. Może się bowiem okazać, że w banku z promocyjną ofertą, proponującym naprawdę atrakcyjne warunki, nie będziemy mieli wymaganej zdolności kredytowej. Warto więc najpierw znaleźć takie banki, które zgodzą się przyznać potrzebna nam kwotę kredytu, a dopiero spośród nich wybierać najkorzystniejsza ofertę.
W przypadku rodziny o stosunkowo niewielkich dochodach 3,5 tysiąca złotych netto, największy kredyt w rodzimej walucie przyzna Bank Pocztowy, Credit Agricole i Kredyt Bank. W przypadku większych dochodów, zestawienie to ulega zmianie. Rodzina o dochodzie około 8 tysięcy złotych największą kwotę kredytu dostanie w Multibanku i mBanku.

Bez innych obciążeń dostaniesz najwięcej

Ile można dostać kredytu? To zależy od wysokości dochodu oraz innych zobowiązań, posiadanych przez kredytobiorcę. Osoba zarabiająca średnią krajową (według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego jest to 3769.47 zł brutto, czyli 2693 na rękę) i nie mająca żadnych innych zobowiązań, może dziś liczyć na kredyt w wysokości 183 tysięcy złotych. Każde dodatkowe obciążenia, jak limit na karcie kredytowej czy w koncie lub spłacane raty innego kredytu odpowiednio zmniejszą kwotę, którą otrzymamy w kredycie hipotecznym. W przypadku kredytu w złotówkach miesięczne raty będą wynosić 1342 zł, natomiast raty dla kredytu walutowego — 1074 zł. Są to, oczywiście, uśrednione wyliczenia, które mogą się nieco różnić w zależności od wybranego banku.

Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego

W dzisiejszych czasach nie myślimy o spłacie kredytu hipotecznego, który zaciągnęliśmy w określonej instytucji bankowej. Staramy się przede wszystkim o gromadzenie środków na naszym koncie bankowym, aby w terminie uregulować należność i mieć spokój na kolejny miesiąc od tego zobowiązania. Jak spłata kredytu hipotecznego wygląda w praktyce?

Warto pamiętać, że gdy ubiegamy się o przydzielenie kredytu hipotecznego składając odpowiednie formularze – automatycznie jesteśmy zobowiązani do terminowych spłat naszego kredytu hipotecznego. Wiele osób na początku o tym zapomina, a później bardzo często żałuje. Na samym początku zaślepiają nas pieniądze, które otrzymujemy od banku po podpisaniu umowy kredytu hipotecznego. Wielu ludzi to właśnie pieniądze gubią najczęściej. Z pewnością wiele osób chciałoby spłacić swój kredyt hipoteczny nieco wcześniej, niż wyznaczył to bank w umowie czy harmonogramie spłaty. Zatem o czym warto pamiętać w przypadku spłaty kredytu hipotecznego?

Między innymi o tym, aby przeanalizować dokładnie domową księgę kosztów i przychodów i określić swój budżet domowy. Później ustalić z bankiem wysokość raty. W tej kwestii należy przede wszystkim bezwzględnie pamiętać o swoich realnych możliwościach spłaty. Rata nie powinna być kolosalnie wysoka, tylko dopasowana do naszych możliwości finansowych. Bywa, że osoby biorą największą ratę, myśląc, że szybciej spłacą zobowiązanie wobec banku jakim jest kredyt hipoteczny. Jeśli posiadamy wystarczające środki na pokrycie spłaty całości kredytu hipotecznego wcześniej, niż jest to ustalone w umowie wiążącej obie strony – należy jeszcze raz ją przeanalizować i dowiedzieć się czy nie ma dodatkowych opłat z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego. Większość osób, które posiadają środki na pokrycie całości zaciągniętego wcześniej zobowiązania bankowego pragnie jak najszybciej spłacić tą należność. Jednakże wiele z tych osób lekceważy dodatkowe opłaty z tytułu nadpłaty kredytowej nie wiedząc nawet, że w umowie, którą podpisali może wystąpić punkt o dodatkowych opłatach z korzyścią dla banku. Wysokie kwoty pieniężne jako rekompensata dla banku w postaci wcześniejszej spłaty mogą zdecydowanie wpłynąć na zmianę naszej decyzji o wcześniejszej spłacie w trybie natychmiastowym.

Wcześniejsza spłata

Wielu ludzi obawia się w rzeczywistości spłaty kredytu hipotecznego. Prawdopodobnie dlatego, że wysokie kwoty kredytów hipotecznych często przerażają i wielu ludzi uważa, że nie podoła temu zadaniu. Przede wszystkim warto zadbać o to, aby środki pieniężne były co miesiąc na naszym koncie bankowym, gdy zbliża się termin pobrania raty przez bank. Jeśli spłacamy raty w terminie – jesteśmy dla banku osobami godnymi zaufania, dzięki czemu w przyszłości możemy starać się o drugi, dowolny typ kredytu na określony przez nas cel. Warto jednak pamiętać, że istnieje szereg instytucji finansowych, w których możemy uniknąć opłaty związanej ze wcześniejszą spłatą kredytu hipotecznego. Mamy możliwość spłaty zarówno w terminie oraz dokonywanie wcześniejszych spłat. Opłaty lub ich brak za nadpłatę kredytu hipotecznego w poszczególnych instytucjach prezentuje następująco tabela poniżej.

BankOpłataKiedy bank pobiera opłatę?
Bank Pocztowy0 proc.Bank nie pobiera opłaty.
BZ WBK0 proc.Bank nie pobiera opłaty.
mBank0 proc.Bank nie pobiera opłaty.
MultiBank0 proc.Bank nie pobiera opłaty.
Bank BGŻ1 proc.Przez 5 lat od daty podpisania umowy kredytu.
Kredyt Bank1 proc.Przez 5 lat od daty uruchomienia kredytu.
Polbank EFG1 proc.Przez cały okres kredytowania.
Pekao1,25 proc.Przez cały okres kredytowania.
Fortis Bank1,5 proc.Przez 3 lat od daty uruchomienia kredytu.
ING Bank Śląski1,5 proc.Przez 5 lat od daty uruchomienia kredytu, jeśli nadpłata przekracza 30 proc. kwoty udzielonego kredytu.
PKO BP1,5 proc.
0,5 proc.
Przez cały okres kredytowania, w przypadku całkowitej spłaty
Przez 2 lata od daty podpisania umowy kredytu, w przypadku częściowej spłaty.
Deutsche Bank PBC2 proc.Przez 3 lat od daty uruchomienia kredytu.
Millennium2 proc.Przez 3 lat od daty uruchomienia kredytu, jeśli nadpłata przekracza 30 proc. kwoty aktualnego salda kredytu.
Nordea2 proc.Przez 3 lat od daty uruchomienia kredytu, jeśli nadpłata przekracza 30 proc. kwoty aktualnego salda kredytu.

Rodzina na swoim – jakie kryteria trzeba dziś spełnić, aby otrzymać dopłaty

Program preferencyjnych kredytów „Rodzina na Swoim” pozwolił tysiącom młodych ludzi w Polsce zrealizować plany zakupu mieszkania czy budowy domu. Program polega na tym, że połowę należnych bankowi odsetek, w okresie pierwszych ośmiu lat kredytowania, pokrywa budżet państwa.

Rząd dąży jednak do wygaszenia programu „Rodzina na Swoim”. Ma on obowiązywać do końca 2012 roku. Od końca sierpnia 2011 roku zmieniono zasady przyznawania kredytów w ramach programu „Rodzina na Swoim”.

Dziś o kredyt z dopłatami z budżetu państwa może starać się:

  • Małżeństwo,
  • Osoba samotnie wychowująca przynajmniej jedno dziecko:
    • małoletnie,
    • na które pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny,
    • uczące się, do ukończenia przez nie 25 roku życia,
  • Osoba niepozostająca w związku małżeńskim, tzw. singiel.

Jeśli o kredyt z dopłatami w ramach „Rodzina na swoim” stara się singiel, może on nabyć wyłącznie mieszkanie o metrażu nieprzekraczającym 50 mkw, zaś dopłata przysługuje mu tylko do 30 mkw powierzchni. Jeśli osoba samotna wcześniej była już właścicielem lub współwłaścicielem innej nieruchomości mieszkalnej, nie może skorzystać z programu preferencyjnych kredytów mieszkaniowych.

Kto może się ubiegać o kredyt w programie „Rodzina na swoim”

Dodatkowo, wnioskujący o kredyt „Rodzina na swoim” muszą posiadać zdolność kredytową, pozwalającą im na spłatę pełnych rat kredytu, nie pomniejszonych o dopłaty budżetowe. Kredyt będzie przyznany tylko osobom, które uprzednio nie były ani nie są stroną innej umowy mieszkaniowego kredytu preferencyjnego. Docelowy kredytobiorca w dniu zawarcia umowy kredytu preferencyjnego nie może posiadać tytułu prawnego własności lub współwłasności budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego. Kredyt „Rodzina na swoim” nie przysługuje osobom, które mają spółdzielcze, własnościowe prawo do lokalu, spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego bądź są najemcami lokali mieszkalnych. Zmiany w zasadach przyznawania kredytów z dopłatami budżetu państwa wprowadziły również ograniczenie wiekowe dla beneficjentów. Docelowym kredytobiorcom może być osoba, która złoży wniosek o kredyt preferencyjny najpóźniej do końca roku kalendarzowego, w którym kończy 35 lat. Jeśli wniosek składają małżonkowie, warunek ten dotyczy młodszego współmałżonka. Kryterium wieku nie znajduje zastosowania w przypadku osób samotnie wychowujących dziecko.

Nieruchomość w „Rodzina na swoim”

O przyznaniu dopłaty kredytowej „Rodzina na swoim” decyduje to, czy nieruchomość mieści się w wyznaczonych limitach cenowych. Decydujące są przy tym średnie wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 mkw powierzchni użytkowej dla budynków mieszkalnych. Do obliczania maksymalnej ceny nieruchomości objętej dopłatą z budżetu państwa są stosowane współczynniki cenowe, wynoszące -0,8 dla rynku wtórnego oraz 1 dla rynku pierwotnego, które mnożone są przez średnią arytmetyczną z dwóch ostatnio ogłoszonych przez właściwego wojewodę wartości wskaźników, obowiązujących dla danej gminy.

Maksymalnie, małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dziecko mogą kupić z kredytu „Rodzina na swoim” mieszkanie o powierzchni 75 mkw oraz dom o powierzchni 140 mkw. Dopłata przyznawana jest jednak do 50 mkw powierzchni mieszkania oraz 70 mkw powierzchni dla domu.

Od 1 kwietnia 2012 roku obowiązują obniżone limity cenowe programu „Rodzina na swoim”. Na przykład, w Warszawie na rynku pierwotnym limit cenowy wynosi 5 904 zł za mkw mieszkania.

Kredyt obrotowy w rachunku bieżącym dla firm

W ofertach banków znajdziemy różne rozwiązania finansowe dla firm. Jednym z nich jest kredyt obrotowy dla firm. Jest to produkt bankowy kierowany do przedsiębiorców potrzebujących dodatkowych środków finansowych na bieżące finansowanie działalności gospodarczej. W zależności od banku może określać różne rodzaje kredytu obrotowego dla firm i występować w trzech postaciach, jako kredyt obrotowy ratalny, kredyt obrotowy w rachunku kredytowym lub jako kredyt w rachunku bieżącym czyli tak zwana linia kredytowa lub debet. Dzisiaj szerzej opiszemy ten ostatni rodzaj kredytu obrotowego.

Kredyt obrotowy w rachunku bieżącym umożliwia firmie zadłużenie się do ustalonego w umowie limitu debetowego. Firma otrzymuje w ten sposób stały dostęp do gotówki, którą może przeznaczyć na pokrycie aktualnych wydatków i zobowiązań. Każde skorzystanie z linii kredytowej zwiększa saldo debetowe na rachunku bieżącym firmy. Można zatem dokonywać wypłat gotówki i płatności do wysokości przyznanego limitu nawet w przypadku braku środków własnych na koncie. Ten rodzaj kredytu obrotowego ma charakter odnawialny, każdy wpływ środków na rachunek firmowy powoduje jego spłatę i daje możliwość ponownego skorzystania z dostępnego debetu. Korzystną, a zarazem jedną z najważniejszych cech linii kredytowej jest to, że odsetki naliczanie są jedynie od aktualnego zadłużenia. Jeżeli na koncie posiadamy środki własne, a linia debetowa pozostaje niewykorzystana, wówczas nie poniesiemy żadnych kosztów odsetkowych. W sytuacji gdy skorzystamy z kredytu w rachunku, odsetki naliczane będą na bieżąco od wykorzystanej kwoty i zostaną poprane raz w miesiącu w dniu ustalonym w umowie kredytowej.

Kredyt w rachunku bieżącym udzielany jest zazwyczaj podmiotom gospodarczym o średnim i wysokim poziomie przychodów. Okres kredytowania wynosi najczęściej 12 miesięcy z możliwością odnowienia kredytu na kolejny rok, o ile pozwala na to aktualna sytuacja finansowa firmy. Zdarza się również, że kredyt w rachunku bieżącym udzielony zostaje na dłuższy okres, dwóch lub nawet trzech lata, firma musi wtedy spełniać ku temu specjalne warunki lub być klientem danego banku od dłuższego czasu. Oprocentowanie kredytu ustalane jest najczęściej według zmiennej stopy procentowej w oparciu o aktualną stawkę WIBOR 1M lub 3M powiększoną o marżę banku.

Opłacalne konto w bankach zagranicznych

Jako Polacy mamy już we krwi zakładanie kont bankowych w najbardziej rozwiniętych krajach świata. Zanim jednak zdecydujemy się założyć zagraniczne konto, dokładnie przeliczmy, czy nam się to opłaci.

Zakładając konta na zagranicznym terytorium nie trzeba starać się o żadne pozwolenia, zgody. Można także odpuścić sobie zgłoszenie powstania konta w polskich urzędach. Praktyka nakazuje jedynie realizację wymogów przedstawianych przez przedstawicieli lokalnego prawa w państwie, gdzie nasze konto ma zostać założone. Tamtejsze banki często przywiązują także wagę do tego, by właściciel zakładanego konta potwierdził fakt posiadania adresu w określonym kraju oraz numeru identyfikacji podatkowej. Jeśli szykujesz się do wyjazdu za granicę na dłuższy okres w celach naukowych lub zarobkowych, założenie konta nie powinno sprawić Ci większych problemów. Oczywiście, jeśli wrócisz do kraju, możesz w dalszym ciągu korzystać z zagranicznego konta.

Jeśli chcemy założyć konto za granicą bez konieczności wyjeżdżania z Polski, będzie to nieco trudniejszy zabieg. Jeżeli trafimy nawet na bank nie oczekujący, abyśmy przedłożyli mu zagraniczny adres, to potrzebna być może wizyta w danym oddziale, także w wypadku, gdy bank będzie tylko internetowy. Ostatni czas zmian sprawił, że wiele banków zagranicznych jako pierwsi wychodzi w stronę polskiego Klienta. Wielka Brytania, Irlandia oraz inne państwa goszczące niezliczone rzesze Polaków migrujących za lepszym zarobkiem umożliwiają zakładanie kont bez konieczności potwierdzania autentyczności adresów. Język polski także częściej pojawia się wśród osób odpowiadających za obsługę.

Bycie posiadaczem zagranicznego konta po to, by korzystać zeń w Polsce, w praktyce nie będzie się wiązało z opłacalnością. Przelewy dokonywane stamtąd będą droższe od krajowych. Gdy będziesz wypłacać gotówkę z bankomatu w Polsce – zapłacisz także wysokie prowizje. Karta płatnicza z zagranicznego banku generuje koszty przeliczania walut. Jeśli rzadko podróżuje się za granicę –  nie warto ponosić aż takich kosztów.

Obecność konta zagranicznego będzie w pełni uzasadnione tylko wtedy, gdy zagranica jest naszym drugim domem, tam pracujemy lub się uczymy. Konto przydaje się także w sytuacjach, gdy chcemy zainwestować kapitał poprzez zakup funduszy inwestycyjnych. Zakładanie działalności gospodarczej za granicą sprzyja zakładaniu konta generującego przychody oraz należności dla osób oraz instytucji współpracującymi z nami jako podmiotem gospodarczym. Konto utworzone w obcym państwie i w oparciu o obcą walutę powinno służyć naszym potrzebom w optymalny sposób.

Owocne inwestowanie za granicą

Na szczęście czasy, gdy człowiek w dziedzinie zarządzania swoimi oszczędnościami był ograniczony tylko do rynku krajowego, bezpowrotnie minęły. Dziś dzięki polskiemu prawu możemy bez przeszkód skupić się na inwestowaniu w papiery wartościowe oraz zespoły funduszy inwestycyjnych na terenie całego globu. Z kolei rachunki oraz lokaty bankowe łatwo i bez konieczności posiadania pozwolenia utworzyć w niemal wszystkich państwach o wysokim stopniu rozwinięcia gospodarczego. Zastosować się jednak przy tym należy do warunków oraz zasad panujących w zakresie regulacji prawnych. Mogą one odznaczać się bardzo dużą restrykcyjnością. Przy podejmowaniu działań inwestycyjnych liczyć trzeba się z tym, że niektóre kraje nie pozwalają na pewne czynności, jeśli inwestujący nie posiada odpowiednika naszego krajowego numeru identyfikacji podatkowej.

Aby sprawnie i z powodzeniem wypłynąć na szerokie wody zagranicznego biznesu ze swoimi oszczędnościami, będzie trzeba skorzystać z ofert funduszy inwestujących za granicą, odznaczających się większym zakresem działania, niż krajowy rynek. Tzw. jednostki uczestnictwa możliwe są do zakupienia u takich samych podmiotów, co w przypadku podmiotów sprzedających fundusze krajowe. Inwestowanie zagraniczne daje szanse na uzyskanie lepszego zysku, niż działania z tej samej branży dokonywane w kraju. Globalna oferta produktów finansowych odznacza się większą wszechstronnością. Jeśli chcesz inwestować poza Polską, uda Ci się to tylko wtedy, gdy będziesz miał pełne rozeznanie sytuacji i wiedze na temat różnic panujących między oboma rynkami. Trzeba brać pod uwagę głębokość oraz płynność rynków zagranicznych, wiedzieć też, z czym wiąże się pojęcie ryzyka makroekonomicznego. Systemy prawne mogą poprzez swoją niestabilność sprawiać, że pojawią się trudności w kwestii wycofania kapitału, który wcześniej zainwestowaliśmy. Trzeba być na to przygotowanym.

Koszty transakcyjne to kolejna sprawa. Przelewy wyprowadzane za granicę są w znacznym stopniu droższe od naszych krajowych. Odlicza się także podatki od zysków. Zmieniają się kursy walutowe. Jeśli kurs złotego wzmocni się do waluty obcej, może dojść do sytuacji, że zyski w obcej walucie po zamianie na złotówki nie przyniosą zysku, a wręcz odwrotnie. Przez wzgląd na koszty transakcji, atrakcyjność zagranicznego inwestowania maleje jeżeli zmniejszają się kwoty możliwe do dokonywania inwestycji.

Kredyt mieszkaniowy na jesień życia

Kredyt pod hipotekę dla osób starszych możliwy jest do wzięcia, ale zależy od wielu czynników. Standardowo wybrane banki są skłonne udzielić kredytów hipotecznych na 30, 40, czy nawet 50 lat. Czy istnieje realna szansa, aby sześćdziesięciolatek otrzymał kredyt na 30 lat? Czy do spłacania kredytu mogą przystąpić dzieci oraz dalsza rodzina, by czas kredytowania został optymalnie wydłużony?

Jeśli chodzi o niewielkie kredyty gotówkowe, to banki zawsze są chętne, by udzielić je osobom starszym, emerytom oraz rencistom. Przy kredytach hipotecznych problem jest o wiele bardziej trudny i złożony. Kredyty tego typu zawiera się na okresy kilkudziesięciu lat, przez co istnieje ryzyko, że po śmierci kredytobiorców nie zostaną one do końca spłacone. Większość dokumentów kredytowych zawiera zapisy uświadamiające, że zobowiązanie musi zostać spłacone przed ukończeniem przez kredytobiorcę określonego wieku. Przeważnie granica waha się między 65 a 70 rokiem życia. Nie każdy bank ma sprecyzowane szczegóły co do wieku kredytobiorcy, ale to nie znaczy, że sześćdziesięciolatkowi zostanie przyznany kredyt na 30 lat. Prędzej zaistnieje szansa na kredyt dziesięcioletni, al;bo w najlepszym wypadku piętnastoletni.

Jeśli osoba będąca na emeryturze i pragnąca kupić nowe mieszkanie stanie w sytuacji pozytywnie rozpatrzonego wniosku kredytowego, powinna się zastanowić i w miarę realnie ocenić własne możliwości co do spłaty rozłożonej kwoty na raty. To nie filozofia zaciągnąć kredyt na krótki czas i mieć przy tym wysokie raty do spłaty. Jeśli budżet domowy będzie nadmiernie przeciążony – może to w przyszłości spowodować kłopoty z terminowością regulowania spłaty należności. Warto zastanowić się także nad tym, czy raty będą korzystne także w sytuacji, gdy emerytura okaże się za niska lub gdy dotychczasowe dochody znacznie się obniżą. Podeszły wiek to zawsze konieczność inwestowania dodatkowych środków w zdrowie, czyli wizyty lekarskie plus leki.
Dobrym rozwiązaniem na to, by okres kredytowania został wydłużony i rata uległa zmniejszeniu będzie przystąpienie do kredytu dzieci osoby chcącej kupić nowe mieszkanie lub szybko je spłacić. W niektórych bankach takie rozwiązanie jest jak najbardziej akceptowane. Okres kredytowania zwiększy się także, jeśli młodszy małżonek lub małżonka z wyższymi dochodami zdecyduje się dołączyć do kredytu. Wydłużony okres kredytowania to pozbycie się dodatkowego stresu, płacenie rat w znacznie spokojniejszym rytmie. Dzięki temu także radość z mieszkania jest większa.

Oszczędzamy na urlop

Wielu z nas w okresie poprzedzającym wakacje usilnie zaczyna się zastanawiać nad tym, w jaki sposób odłożyć na dalekie i wymarzone wojaże. Nie każdego stać na to, aby w krótkim czasie odłożyć na koncie określoną sumę pieniędzy, dlatego planowanie wakacji od strony finansowej warto rozpocząć co najmniej na rok przed ich odbyciem. Dzięki temu wzrośnie prawdopodobieństwo, że uda nam się zebrać całą szacowaną kwotę. Wiele zależy od naszej silnej woli oraz konsekwencji, gdy będziemy się jasno trzymać wcześniej ustalonych wytycznych – nasze szanse na odbycie wymarzonej podróży z pewnością wzrosną. Na pierwszym miejscu będzie określenie celu podróży wakacyjnej, na którą będziemy odkładali fundusze. Jeżeli chodzi nam po głowie pomysł wyjazdu za pośrednictwem biura podróży, będzie możliwe oszacowanie kosztów przypadających na jedną osobę. Dziś koszty wyjazdów w najpopularniejsze pod względem turystycznym strony plasują się w przedziałach 2,5 – 3,5 tysiąca złotych. Dobrze jest także analizować cenniki, jeśli chodzi o wycieczki krajowe. Istnieje jednak pewnego rodzaju silny trend, który przeanalizowano na podstawie badań. Przebywanie na urlopie w Polsce często pod względem ceny nie różni się znacznie od pobytu za granicą w dobrej jakości hotelu, oferującego noclegi z bogatą ofertą żywieniową. Trzeba o tym pamiętać w trakcie wyboru miejsca na urlop.

Oszczędzanie trzeba zwyczajnie w sobie wypracować. Obiektywne przejrzenie i analiza wydatków pozwoli nam określić, na jak wiele niepotrzebnych rzeczy każdego dnia wydajemy pieniądze. Dobrze będzie znaleźć metodę wydawania mniejszej ilości pieniędzy na jedzenie, nie obniżając przy tym dotychczasowej stopy życiowej. Zakupy w supermarkecie? Tylko ze szczegółową listą! Dzięki temu w koszyku nie będą lądowały przypadkowe produkty, a my przy kasie zostawimy mniej pieniędzy, niż zazwyczaj. Wiele z naszych finansów pochłaniają także paliwo oraz odzież, dla kobiet ważne są kosmetyki. W trosce o zaoszczędzanie samochód uda się zastąpić rowerem, albo autobusem miejskim. W ubrania inwestujmy tylko wtedy, gdy naprawdę będzie nam to potrzebne. Co do rozrywek, proponujemy koncentrować się na tych darmowych lub udostępnianych za symboliczną lub zniżkową opłatą.
Jeśli nie posiadasz i nie zamierzasz posiadać dodatkowego konta w banku, na którym odkładać będziesz pewne sumy do momentu zgromadzenia imponującego wakacyjnego kapitału, zawsze możesz zastosować najpopularniejszy sposób odkładania do skarbonki. Najistotniejsze jest to, by nie istniała możliwość „wypłacenia” pieniędzy przed czasem wakacji. Nie chodzi od razu o to, by odkładać wysokie sumy. Do skarbonki trafiać mogą nieregularne kwoty, ważne, by codziennie coś tam trafiało. Może być to reszta z zakupów, albo wynagrodzenie za prowadzone korepetycje. Konto oszczędnościowe w postaci oddzielnego konta lub subkonta to także niegłupi pomysł. Pieniądze będzie można łatwo na nie przelać. Oszczędności dobrze wypłacić przed czasem, bo wtedy tracone są odsetki. Porady można zasięgnąć w wybranych bankach, gdzie specjaliści doradzą najodpowiedniejsze dla nas formy oszczędzania.

Co może mieć wspólnego polisa z turystyką?

Jeżeli mamy w planach wakacje zagraniczne, dobrze będzie zastanowić się nad wykupieniem polisy. Powinna być to dopasowana polisa ubezpieczeniowa o profilu turystycznym. Dzięki temu zabiegowi będziemy mieli absolutną pewność, że w razie nieszczęśliwych wypadków oraz nieoczekiwanych niedyspozycji zdrowia i gdy staniemy przed koniecznością pobytu w szpitalu nie zostaniemy pozostawieni sami sobie. Ubezpieczenia o profilu turystycznym należą do specjalnego typu polis. Zabezpieczają one przed konsekwencjami pojawienia się niechcianych wypadków losowych w czasie, gdy spędzamy urlop. Dziś nie poleca się podróżowania bez wykupienia polisy. Jeśli na wakacje wybieramy się za pośrednictwem biura podróży, do naszego obowiązku należeć będzie wykupienie ubezpieczenia turystycznego. Jest ono najczęściej wynegocjowane przez turystyczne biuro od towarzystwa ubezpieczeniowego. W biurach podróży można wybierać wśród co najmniej kilku ewentualności. Różnica polega najczęściej na zakresie ubezpieczenia oraz jego sumą.

Wielu podróżujących turystów, przyzwyczajonych do oszczędności decyduje się najtańszą formę ubezpieczenia. Jest to podstawowy błąd, ponieważ najtańsze ubezpieczenia nie są w stanie dać pełni bezpieczeństwa. Jeśli samotnie planujemy wybrać się w podróż, także musimy wykupić ubezpieczenie turystyczne. Trzeba też pamiętać o tym, że koszty leczenia za granicą pod względem finansowym przewyższają znacznie koszty leczenia w kraju. Kiedy stajemy przed wyborem polisy, musimy określić, w jaki sposób będziemy spędzali wakacje. Wszak spędzanie wolnego czasu w sposób bardziej aktywny zwiększa prawdopodobieństwo zaistnienia nieszczęśliwego wypadku. Weź to pod uwagę, gdy wybierasz się na wyjazd w góry lub rejs morzem. Trzeba uważnie sprawdzić, czy istniejący zakres ubezpieczenia obejmuje zajścia powstałe w wyniku aktywności fizycznej. Nie musisz od razu kupować najdroższego ubezpieczenia. Chodzi o to, aby było dopasowane w sposób właściwy do Twoich potrzeb i w pełni pokryło ewentualne koszty leczenia. Jeśli nastąpi szkoda, to oszczędności na polisie mogą tylko pozornie wydawać się ratunkiem.

Wysokość wykupionej polisy ma za zadanie pokrycie ewentualnych kosztów leczenia w realnej kwocie. Wielu Polaków na osobiste sfinansowanie leczenia za granicą po prostu nie byłoby stać. Dobra polisa obejmuje także ubezpieczenie OC w sytuacji, gdy przez nas zostanie spowodowana szkoda wobec innej osoby. Taka sytuacja może zaistnieć np. w momencie zderzenia na stoku podczas wypadu na narty. Przed wyjazdem trzeba jeszcze sprawdzić, czy polisa będzie ważna poza Polską, jeśli kupiliśmy ją na długo przed planowaną podróżą. Największą zaletą polis jest dawanie komfortu psychicznego, dzięki któremu podróż przebiegnie bez zakłóceń.

Szybki kredyt gotówkowy na święta

Po raz kolejny nieuchronnie zbliża się koniec roku i po raz kolejny zbliżają się (przez niektórych upragnione) Święta Bożego Narodzenia. Z jednej strony to wspaniały czas relaksu, wielu miłych chwil w rodzinnym gronie i wręczania podarunków. Z drugiej jednak strony to niestety również czas zwiększonych wydatków związanych z całą organizacją m.in. potraw oraz prezentów, a niekiedy też z dojazdem do rodziny. I właśnie nad tym problemem powinniśmy się skupić.

Co jeżeli brakuje nam dodatkowych środków finansowych w okresie świątecznym? Jeżeli zamierzamy kupić bardziej wartościowe prezenty mamy opcję zakupów na raty… jednak nie w każdym przypadku to się sprawdzi – nie każdy chce się ładować w wielomiesięczne miesięczne raty.
Innym wyjściem z sytuacji są zakupy z użyciem karty kredytowej. Do tego jeżeli kartę mamy nie zadłużoną możemy skorzystać z okresu bez odsetek (okres ten jest zależny od banku). W najgorszym wypadku będziemy spłacać kartę ratami, ale jest to zawsze jakieś wyjście. Kolejną możliwością są szybkie kredyty, tzw. chwilówki lub provident, jeśli się już zdecydujemy na taką formę finansowania lepiej zapoznać się ze wszystkimi szczegółami umowy, w tym z karami związanymi za spóźnienia w spłacie rat bo może nas to wiele kosztować. Warto się poważnie zastanowić nad tym zanim sięgniemy po ten sposób żeby uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności (takie formy pożyczek nie cieszą się dobrymi opiniami). Po przemyśleniu tych opcji wydaje się że najrozsądniejszym sposobem jest kredyt gotówkowy w banku w którym mamy konto osobiste (lub firmowe) i na który mamy przelewane wynagrodzenie. Zwykle taki kredyt będzie korzystniejszy niż karty kredytowe czy chwilówki. Z małymi kwotami kredytu (powiedzmy 1000 zł) również bank nie powinien robić problemu. Przy okazji należy pamiętać że budujemy swoją historię kredytową.

Kredytowe spełnianie marzeń

Dziś każdy chciałby spełnić swoje marzenia. O czy marzą Polacy? W zasadzie to o wszystkich dobrach materialnych – o własnych mieszkaniu, dużym domu, nowoczesnym samochodzie, nowym sprzęcie RTV i AGD, egzotycznych wakacjach czy białym szaleństwie na najlepszych włoskich stokach. Wszystko to jest wspaniałe i bardzo atrakcyjne. Jednak jeśli chcemy spełnić te wszystkie marzenie potrzebujemy jednej z nieodzownych rzeczy, są to fundusze finansowe. W odpowiedniej wysokości najlepiej, aby były one nieograniczone. Co, jeśli jednak nasze fundusze finansowe są ograniczone i ich ilość wcale nie jest tak oszałamiająca, jakby pierwotnie mogło się wydawać. Na to pytanie, wielu z nas zna odpowiedź i wydaje się ona banalnie prosta.
W każdej kryzysowej sytuacji braku pieniędzy należy udać się do banku i wyciągnąć rękę po kredyt, bez zbędnego tłumaczenia i zastanawiania się, z czego będziemy to spłacać. Ludzkość w postępie cywilizacyjnym, przyzwyczaja się do wszelkich dóbr narodowych oraz obowiązku ich posiadania. Wielu sądzi i twierdzi, że wiele rzeczy się im należy bez zastanawiania się z rozmyślania o ewentualnych konsekwencjach. Kredyty stoją się już popularniejsze, bardziej powszechne i coraz łatwiej dostępne. Po kredyty nie sięgają już tylko ludzie młodzi, którzy twierdząc, że całe życie przed nimi, a czasu na spłatę kredytu im nie zabraknie, ale także coraz starsi i dojrzalsi, którzy twierdzą, że od życia też im się coś należy, a ich marzenia są równie ważne i istotne. Banki także nie przyjmują ograniczeń związanych z wiekiem potencjalnego kredytobiorcy, który stara się o zastrzyk dodatkowej gotówki w celu spełnienia swoich marzeń. Propagowany przez media styl życia polegający na posiadaniu wszystkiego co najlepsze niezależnie od jego ceny, powoduje wzrost zainteresowania kredytem oraz jego dostępności.

Wszystko jest w porządku, kiedy spłata rat kredytowych nie stanowi najmniejszego problemu wątpliwości rozpoczynające się w momencie, kiedy pojawia się wybór – czy zapłacić obowiązkową ratę kredytową, czy może wybrać się do sklepu i wypełnić lodówkę, w której hula jedynie wiatr oraz zapala się światło. Takie sytuacje to wbrew temu, co mogłoby się pierwotnie wydawać to wcale nie rzadkość. Jest wręcz odwrotnie, dziś rzadkością jest regularna spłata kredytu bez najmniejszego problemu i dokonywania wyboru, na co wydawać te pieniądze. Kierując się więc ponownie do instytucji bankowej, w celu sięgnięcia po kolejny kredyt zastanówmy się i dokonajmy chłodnej kalkulacji czy nas domowy budżet finansów nie ucierpi na tym zbyt mocno i czy udźwignie kolejne obciążenie związane z dodatkowymi wydatkami.